Olsztyn24
01:37
22 lutego 2026
Małgorzaty, Marty
red. | 2010-05-21 17:38
Dziki odjechały do Jedwabna
Olsztyńscy strażnicy miejscy wyspecjalizowali się w odławianiu czyniących szkody na olsztyńskich osiedlach dzików. Dziś (21.05) z okolic ul. Fałata, do specjalnego ośrodka hodowli zwierząt w Jedwabnie, odjechało kolejnych 15 dużych i małych dziczków.
- To już kolejna akcja odłowu dzików w tym roku - mówi Józef Kłosek, komendant Straży Miejskiej w Olsztynie. - Musimy je odławiać i wywozić daleko od Olsztyna, bo dziki nie tylko wyrządzają szkody na osiedlach, ale również potrafią być niebezpieczne dla ludzi, szczególnie lochy opiekujące się warchlakami.
Jak większość dotychczasowych akcji, tak i dzisiejszą strażnicy przeprowadzili w rejonie Domu Pomocy Społecznej „Kombatant”. Tam dziki często podchodzą z Lasu Miejskiego, bo są dokarmiane przez ludzi. Ten nawyk dzików wykorzystali również strażnicy.
- Przez tydzień wykładaliśmy dzikom karmę - wyjaśnia komendant Kłosek. - Gdy zwierzęta przyszły dzisiaj do „paśnika”, już na nie czekaliśmy.
Dziki zostały wpędzone do specjalnej zagrody, a następnie do specjalnej klatki, w którą do przewożenia dzików przygotowali sobie strażnicy.
- Mamy swoje samochody, mamy własną klatkę, potrzebujemy tylko przyczepki samochodowej - dodaje komendant. - Tę wypożyczyliśmy w wypożyczalni. I tak koszty wywozu dzików z Olsztyna obniżyliśmy do minimum.
Jak szacują strażnicy miejscy, w okolicy ul. Fałata żyje jeszcze dwa stada po około 9-10 dzików. One również zostaną odłowione i przewiezione do Jedwabna.
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte.
Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.