Olsztyn24

Olsztyn24
08:39
26 lutego 2026
Bogumiła, Aleksandra

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

waclawbr | 2007-11-09 20:35

Polało i zalało

Olsztyn
Kałuża przed podziemnym przejściem | Więcej zdjęć »

Przypadek sprawił, że kilkanaście minut po 14. znalazłem się przy skrzyżowaniu ulic Partyzantów i 1 Maja. Od kilku godzin padał rzęsisty deszcz. Wszędzie kałuże z deszczówką.

Zaintrygował mnie widok młodego człowieka, który przełaził przez ogrodzenie oddzielające tory kolejowe od „ślepej” części ulicy 1 Maja, tuż przy ścianie podziemnego przejścia pod torami. - Po co on tam włazi, kiedy w tym miejscu nie ma nic ciekawego? - pomyślałem. Postanowiłem ustalić przyczynę, dla której zadbany (na pierwszy rzut oka) mężczyzna, przełazi przez półtorametrowej wysokości płot i wchodzi na tory. Ruszyłem w kierunku podziemnego przejścia pomiędzy ul. 1 Maja a ul. Wojska Polskiego.

Już z daleka widać było rozległą kałużę przed zejściem do podziemnego przejścia. Do schodów podchodziły kolejne osoby, ale nie decydowały się na zejście w dół. Kilka metrów od zejścia usłyszałem odgłos przypominający szum górskiego potoku. Po chwili znałem już przyczynę dziwnego zachowania przechodniów i szumu wody. Po schodach prowadzących do przejścia pod torami, wartkim strumieniem spływała deszczówka. Przejście było zalane. Kolejne litry wody spływały w dół.

- Nie pierwszy raz mnie to spotyka, że przejście jest zalane - mówi spotkana przy przejściu mieszkanka Zatorza. Inni nawet nie psioczą, widocznie już się przyzwyczaili.

Dzwonię do Miejskiego Zarządu Dróg Mostów i Zieleni w Olsztynie. - Już wiemy o problemie - mówi Mariusz Hrehorowicz, kierownik wydziału utrzymania i budowy dróg, mostów. - Za chwilę będzie tam firma, z którą mamy podpisaną umowę na wypompowywanie wody.

W rozmowie z Mariuszem Hrehorowiczem dowiaduję się, że przyczyną zalewania przejścia jest zbyt mały przekrój kanalizacji burzowej odprowadzającej wodę z rejonu przejścia. - Zawsze przy większych opadach deszczu mamy problem, bo deszczówka spłukuje piasek i inne nieczystości, które zapychają zbyt wąską kanalizację - wyjaśnia Mariusz Hrehorowicz. - Nie ma jak zrobić innego odprowadzenia wody spływającej bardzo spadzistym w tym rejonie odcinkiem ulicy 1 Maja. Gdybyśmy chcieli zrobić odprowadzenie wody, to musiała by ona być skierowana w rejon pobliskich garaży i zalewała by te garaże, a tego nie chcemy robić.

Jak stwierdził mój rozmówca, w tej chwili przebudowa kanalizacji w rejonie przejścia jest nieekonomiczna. Już niedługo ma zacząć się modernizacja układu komunikacyjnego rejonie przejścia i wówczas będzie wykonana nowa kanalizacja. Do tego czasu jedynym sposobem rozwiązywania problemu zalewania przejścia deszczówką jest jej wypompowywanie.

Korzystający z przejścia muszą się więc uzbroić w cierpliwość. Budowa nowej ulicy Artyleryjskiej i wiaduktów w ciągu ul. Partyzantów musi być zakończona do 2013 roku. A więc problem podtapiania przejścia pod torami zostanie rozwiązany najpóźniej za pięć lat!

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24