Olsztyn24

Olsztyn24
08:40
26 lutego 2026
Bogumiła, Aleksandra

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Piotr Kardela/Paweł Piotr Warot | 2007-10-30 09:00
Z ARCHIWUM IPN

Procykowie w służbie NKWD, UB i SB (3)

Olsztyn
Kwestionariusz TW „Janusz”

Archiwa IPN skrywają wiele tajemnic o funkcjonowaniu systemu komunistycznego PRL. Historia Dymitra i Zenona Procyków – historia ojca i syna, pokazuje jak bardzo zawiłe były też ludzkie losy.

Tajny współpracownik „Janusz”

Nie mniej interesująca jest przeszłość syna Dymitra Procyka – Zenona, urodzonego 22 marca 1953 r. w Ełku. W materiałach peerelowskiej bezpieki występuje jako tajny współpracownik pseud. „Janusz”, współpracujący z bezpieką w latach 1974 – 1976.

W chwili zwerbowania posiadał wykształcenie średnie i – jak zauważył funkcjonariusz SB por. Piliszek – władał dobrze językiem ukraińskim. W uzasadnieniu wytypowania Zenona Procyka na tajnego współpracownika napisano, iż kandydat w październiku 1973 r. podjął studia na I roku Wydziału Rolnego Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie i że jest narodowości ukraińskiej.

Prowadzący Zenona Procyka kpt. Ryszard Jaworski – kierownik Grupy II Wydziału III SB Komendy Wojewódzkiej MO w Olsztynie przewidywał, że przyszła współpraca z Procykiem może okazać się bardzo cenna. Procyk – jak napisał – „będzie mógł informować nas o sytuacji wśród studentów ART, w tym narodowości ukraińskiej, a w [dalszej] perspektywie [o] środowisku ukraińskiej inteligencji”.

Esbekowi zależało szczególnie na pozyskaniu go dla „zabezpieczenia dopływu informacji” dotyczących osób biorących udział w działalności koła Ukraińskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego w Olsztynie. Miało to być szczególnie istotne, gdyż bezpieka mając na względzie osoby zaangażowane w UTSK, podejrzewała je o działalność antysocjalistyczną pod płaszczykiem „legalnej platformy UTSK”.

Współpraca Procyka z olsztyńską bezpieką miała mieć charakter perspektywiczny. Przypuszczano, że po zakończeniu studiów będzie on mógł być cennym donosicielem, pomocnym w rozeznaniu sytuacji w „gospodarce narodowej”, jak również w rozpracowaniu „określonych ośrodków emigracji politycznej”.

Procyk będąc studentem działał aktywnie w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich w Kortowie. Bezpieka wysoko oceniała jego możliwości operacyjne jako TW. Jaworski, relacjonując przebieg jego werbunku, podał: „pozyskania dokonano na zasadzie dobrowolności, uwzględniając lojalną postawę werbowanego i jego rodziny”. Stwierdzono to m.in. na podstawie archiwalnych materiałów operacyjnych dotyczących jego ojca Dymitra. Być może z tego powodu funkcjonariuszy bezpieki nie zdziwił fakt, iż Zenon Procyk na wysuniętą propozycję współpracy z SB, wyraził zgodę – jak napisano w aktach – „bez zastrzeżeń”.

Czy jednak syn wiedział o agenturalnej przeszłości ojca – nie wiadomo.

ciąg dalszy jutro

Piotr Kardela, Paweł Piotr Warot
(autorzy są pracownikami IPN Delegatura w Olsztynie)


UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24