Olsztyn24

Olsztyn24
08:40
18 lutego 2026
Konstancji, Symeona

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

MK | 2009-09-04 14:06
Odsłonięcie popiersia Zacheusza Nowowiejskiego

Bohater pseudonim JEŻ

Olsztyn
Rok 1946, grupa JEŻA (stoi pierwszy z prawej). Fot. Internet

Zmieniają się czasy, zmieniają bohaterowie. Kiedyś byli to bojownicy o utrwalanie władzy ludowej, dziś odwrotnie - to ludzie walczący z tymi bojownikami, często ponoszący największe ofiary. Do takich z pewnością należy Zacheusz Nowowiejski, pseudonim „Jeż”, żołnierz AK, kt&óry po wojnie nie złożył broni.

Dla jednych jest to bohater, dla innych postać kontrowersyjna, ale na pewno zasługująca na upamiętnienie. Na pierwsze imię miał Wiktor, ale powszechnie nazywano go drugim, oryginalnym imieniem Zacheusz. Urodził się w 1915 roku w Zembrzusiu koło Janowa, w dawnym powiecie przasnyskim.

Przedwojenny nauczyciel, działacz społeczny, podczas okupacji żołnierz Armii Krajowej o pseudonimie „Jeż” (z racji niesfornej fryzury, która przysparzała mu kłopotów w młodości). Od marca 1945 roku działał w Samoobronie Społecznej, której celem była obserwacja działań UB na północnym Mazowszu.

Dwa miesiące później, w wyniku tragicznych zdarzeń we wsi Ślubowo, gdzie zamordowano członków jego rodziny, Nowowiejski podjął akcję zbrojną. Przez kilkanaście miesięcy, mimo obław, był nieuchwytny. Dopiero 6 grudnia 1946 roku, otoczony przez oddziały UB w rodzinnym Zembrzusiu, został postrzelony, ale nie poddał się, tylko odebrał sobie życie strzałem w głowę - jak pisze w szkicu biograficznym o nim ks. Michał Grzybowski.

Przez dziesiątki lat Zacheusz Nowowiejski był oficjalnie traktowany jako bandyta i zdrajca, choć w rodzinnych stronach czczony jak bohater. Miejscowa społeczność przywraca właściwe miejsce jego pamięci odsłaniając pomnik w pobliżu miejsca urodzenia i śmierci w Górach Dębowych w gm. Chorzele (choć tuż obok Janowa).

Jak nam powiedział Waldemar Krzyżewski, prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Przasnyskiej, w uroczystości partycypują starostwa powiatowe w Przasnyszu i Nidzicy, gminy Chorzele i Janowo, Towarzystwo Przyjaciół Chorzel oraz inne organizacje pozarządowe. Oprócz odsłonięcia popiersia (o godz. 14), odbędzie się posadzenie Dębów Pamięci (poświęconych ofiarom Katynia) oraz ognisko harcerskie.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24