Olsztyn24

Olsztyn24
14:56
12 lutego 2026
Eulalii, Modesta

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

waclawbr | 2009-08-26 21:29

Radni spotkają się w sądzie?

Olsztyn
Jarosław Szostek (z prawej) | Więcej zdjęć »

Niewykluczone, że olsztyńscy radni Henryk Baczewski (klub PO) i Jarosław Szostek (klub „Ponad podziałami”) spotkają się w sądzie. Skierowanie pozwu o naruszenie dóbr osobistych przeciwko Henrykowi Baczewskiemu Jarosław Szostek zapowiedział na dzisiejszej (26.08) sesji Rady Miasta. Zapowiedź pozwu to skutek wniosku Henryka Baczewskiego o odwołanie Jarosława Szostka ze składu komisji rewizyjnej, w którym wnioskodawca zarzucił Szostkowi zachowanie niegodne członka tej komisji. A poszło o zdanie Jarosława Szostka, które tenże wypowiedział na ostatnim posiedzeniu komisji rewizyjnej Rady Miasta, że dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Olsztynie Paweł Jaszczuk „wyciera sobie tyłek” radnym Henrykiem Baczewskim.

Sprawa ma swój początek w połowie czerwca br., kiedy to radny Jarosław Szostek podjął się przeprowadzenia kontroli problematyki zamówień publicznych w MZDiM. Na przeprowadzenie kontroli otrzymał od Henryka Baczewskiego, jako przewodniczącego komisji rewizyjnej, aktualne przez miesiąc upoważnienie, później przedłużone do końca lipca. Z bliżej niewyjaśnionych powodów (wakacje? sprawy osobiste?), Jarosław Szostek kontrolę rozpoczął po upływie terminu upoważnienia. Fakt ten wykorzystał dyrektor MZDiM i zablokował kontrolę.

W czasie posiedzenia komisji rewizyjnej, które odbyło się 19 sierpnia br., miały być omówione wyniki kontroli w MZDiM. Podczas dyskusji na ten temat między przewodniczącym komisji Henrykiem Baczewskim a radnym Jarosławem Szostkiem doszło do sporu, podczas którego ten ostatni wypowiedział zdanie o „wycieraniu tyłkiem”. Przewodniczący Baczewski nie pościł tej wypowiedzi płazem i złożył na ręce przewodniczącego Rady Miasta wniosek o odwołanie radnego Szostka ze składu komisji. Dziś ten wniosek przewodniczący Dąbkowski odczytał radnym podczas XLIX sesji rady Miasta w ramach punktu „Sprawy różne”. Do wniosku odniósł się sam „oskarżony” przedstawiając swój punkt widzenia.

- Moja wypowiedź została wyrwana przez radnego Baczewskiego z kontekstu - bronił się Jarosław Szostek. - Chociaż nie żałuję tego co powiedziałem, bo moja wypowiedź uzasadnia to, co zobaczyłem w Miejskim Zarządzie Dróg i Mostów. Pieniądze są tam wydawane bardzo nieracjonalnie. Mam nadzieję, że kontrola w MZDiM jednak zostanie przeprowadzona.

- Szkoda, że pan nie żałuje, bo tego rodzaju określenia nie przystoją radnemu - skomentował wypowiedź radnego przewodniczący Dąbkowski. - Nie poddam dzisiaj tego wniosku pod głosowanie, a oczekuję od pana wyjaśnień na piśmie.

- Nie wiem, czy jest potrzeba odwlekania głosowania do następnej sesji - włączył się Mirosław Gornowicz, przewodniczący klubu radnych „Ponad Podziałami”. - Radny Szostek przedstawił nam swój punkt widzenia tej sprawy, jest wniosek, proponuję więc rozstrzygnąć go bez zbędnej zwłoki.

- Wydaje mi się, że wniosek o odwołanie ze składu komisji rewizyjnej tak prominentnej osoby powinien być głosowany na kolejnym posiedzeniu rady - opowiedział Dąbkowski.

- Obstaję przy tym, by głosowanie odbyło się jeszcze dzisiaj - domagał się Jarosław Szostek.

- Ale ja nie widzę takiego powodu, by poddawać wniosek pod głosowanie - stwierdził przewodniczący Rady. - Mam takie uprawnienie i tego wniosku nie poddam pod głosowanie.

- Śmiem twierdzić, że Pan Przewodniczący policzył głosy i obawia się, że wniosek może być dziś odrzucony przez Radę - zauważył Szostek. - Pan kombinuje!

Faktycznie, w tym momencie radni PO stanowili mniejszość na sali. Dynamiczna „przepychanka” trwała jeszcze moment i zakończyła się w sposób dość nieoczekiwany - radny Baczewski wycofał swój wniosek!

- Dzisiaj wycofuję swój wniosek o odwołanie radnego Jarosława Szostka, ale z datą jutrzejszą złożę go ponownie - powiedział Henryk Baczewski.

I tym sposobem sprawę głosowania nad wyrzuceniem Jarosława Szostka z komisji rewizyjnej Rady Miasta udało się przenieść na czas późniejszy.

Spór między radnymi nie został załagodzony.

- Podam pana Baczewskiego do sądu za wypowiedź dla Gazety Olsztyńskiej, że ja obraziłem urzędnika - powiedział po sesji Jarosław Szostek. - Pan Baczewski opowiada historie, o których nie ma zielonego pojęcia i wyrabia mi złą opinię wśród wyborców. Ja czasami używam mocnych słów, ale nie obrażam urzędników. Być może sądowy nakaz oddania dwukrotnej diety np. na „Arkę”, nauczy radnego Baczewskiego formułowania opinii o innych radnych.

- Pozwu się nie boję - twierdzi Henryk Baczewski. - Pozew jest dla mnie świetnym wyzwaniem. Ja mam dokumenty, z których wynika, że moje zarzuty wobec radnego Szostka są uzasadnione.

Czytelników zainteresowanych szczegółami opisanego wyżej fragmenty sesji Rady Miasta odsyłamy do dołączonych do niniejszego materiału plików video i audio.

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24