Olsztyn24

Olsztyn24
13:15
18 lutego 2026
Konstancji, Symeona

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Elżbieta Mierzyńska | 2009-08-03 10:24
Festiwal Kultury Średniowiecza

Zabawa w teatr, czyli Ryn

Olsztyn
Uliczki z innego świata (fot. EM) | Więcej zdjęć »

Weekend w Rynie zamienił miasteczko w jeden wielki teatr, przenosząc kolorowym festynem mieszkańców i przybyszów w czasy średniowieczne. Festiwal Kultury Średniowiecza odbył się tu po raz drugi. Zabawy i spotkania trwały dwa dni.

Program imprez zagospodarował parter zamku, jego dziedziniec i brzegi pobliskiego jeziorka. Wielki cykl zaczął się turniejem rycerskim o pierścień komtura zamku ryńskiego. Najsilniej odczuwałam atmosferę teatru, bo wplatał się on w rozmaite miejsca Rynu. Grała i olsztyńska rodzina aktorska Korzunowiczów, i Schola Teatru Węgajty.

Mnóstwo było muzyki w starym klimacie - można było podziwiać i pieśni łacińskie, i biesiadne z epoki Karola Wielkiego, i węgierskie, tureckie, bałkańskie, oczywiście też polskie. A kto lubi być uwodzony słowem, mógł zasłuchiwać się w opowieściach bajarzy. Przebrać się też mógł każdy, kto chciał zapomnieć o codziennych garniturach, obowiązkach i schematach.

Wśród uliczek ze straganami spotkałam byłego sąsiada, którego nie widziałam chyba 10 lat, bo zamieszkał w Hanowerze. Niemalże zaprzyjaźniłam się z piękną Lady z Opola oraz z jej właścicielami - bo Lady to sympatyczna sunia. Przy stoisku z koszulkami spotkałam Duńczyków, którzy przybyli z miasta, w którym teraz mieszka moja siostra, więc po powrocie może ją pozdrowią ode mnie.

Przy ladzie z bronią i strojami z dawnych czasów wciągnęłam się w dyskusję z wojownikami do wynajęcia, czyli „Najemną Drużyną Dzików” z Nowego Dworu Mazowieckiego. Przy lustrze do przymierzania fantazyjnych nakryć głowy poznałam ich twórczynię - piękna brunetkę z Olsztyna, której w Olsztynie poznać mi się nie udało.

W rycerskiej karczmie młode małżeństwo z Warszawy przewinęło niemowlę na stole. Na sedesie w toalecie zamkowej zastałam drewniany miecz - zostawił go pięcioletni rycerzyk, którego udało mi się odnaleźć.

I można by jeszcze dużo o tym wszystkim opowiadać, ale według mnie najważniejsze jest aby po prostu w takie miejsca trafiać i osobiście po przeżywać coś innego od pustej komercyjnej papki. Chciałabym częściej trafiać w miejsca podobnie niesamowitych klimatów i żeby tych miejsc było więcej w regionie...

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24