Olsztyn24

Olsztyn24
15:30
24 lutego 2026
Bogusza, Macieja

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

waclawbr | 2008-11-21 22:42

Plama ma się dobrze...

Olsztyn
Tak wyglądała plama oleju o 8.30 | Więcej zdjęć »

Dziś rano (21.11) czytelnik zaalarmował nas, że na zapleczu budynku uniwersytetu przy ul. Szrajbera, tuż przy siedzibie Miejskiego Zarządu Dróg Mostów i Zieleni w Olsztynie znajduje się spora kałuża zmieszanego z wodą oleju. Ponieważ padał deszcz i wody przybywało, czarna maź rozlewała się. O zanieczyszczeniu środowiska czytelnik powiadomił olsztyńską straż pożarną, która przekazała zgłoszenie Dyżurnemu Miasta.

Wydawać by się mogło, że „po sprawie”. W mieście, które stawia na ekologię i środowisko, w mieście, o którym wielu mówi, że jest sprawnie zarządzane, odpowiednie służby powinny niezwłocznie zareagować i usunąć zagrożenie. Ale to płonne nadzieje. O godz. 18.00 plama oleju „miała się całkiem dobrze”. Bo nie można uznać za załatwienie sprawy obsypanie brzegów kałuży z czarną mazią warstwą piasku.

Już kilka minut po 14.30 czytelnik ponownie zadzwonił do redakcji informując, że plamy oleju nikt nie usunął. Po raz drugi w tym dniu zatelefonowałem do rzecznika prasowego miejskiej straży pożarnej i do Dyżurnego Miasta. Obydwaj panowie potwierdzili poranne informacje, że sprawa została przekazana właściwemu w tej sprawie Miejskiemu Zarządowi Dróg, Mostów i Zieleni.

Zadzwoniłem więc do tej miejskiej spółki. Na nasze nieszczęście, był piątek, godz. 15.03. Telefon odebrał sam dyrektor Paweł Jaszczuk. - Dzisiaj nie udzielę panu żadnej informacji, bo pracownika odpowiedzialnego za te sprawy już nie ma - usłyszałem w słuchawce, gdy wyłuszczyłem powód telefonowania. - Proszę poczekać do poniedziałku.

- No cóż, ręce mi opadają - mówi czytelnik, który poinformował nas o plamie. - Pierwszego zgłoszenia dokonałem o godzinie 8.30 dzwoniąc na numer 998. Plama oleju, prawdopodobnie wyciek z rozbitej miski olejowej, wyglądała nieciekawie. Woda w kałuży pokryta była centymetrowym kożuchem oleju. Deszcz padał i rozmywał olej po całym parkingu, a woda wraz z olejem spływała w stronę Łyny. Moje zgłoszenie przyjęto. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy o godzinie 14.30 zobaczyłem, że nic w tej sprawie nie zrobiono.

Na szczęście, w tym czasie deszcz przestał padać i plama oleju nie powiększała się.

- Ponownie monitowałem pod nr 998 - mówi dalej czytelnik. - Zostałem poinformowany, że MZDMiZ miał się ta sprawą zająć! Ale nic nie zrobiono. Strażak przełączył mnie do Centrum Zarządzania Kryzysowego, gdzie powtórzyłem zgłoszenie. Przesłałem nawet z komórki maila ze zdjęciem plamy oleju. Miałem nadzieję, że wreszcie ktoś się tym zajął.

Gdy o godz. 18. poinformowaliśmy czytelnika, że plama oleju „nadal ma się dobrze”, ten zdenerwowany niemal wykrzyknął:

- To co się dzieje w tym mieście woła o pomstę do nieba. Wszyscy mają wszystko w d.... Cóż, nie ich olej, nie ich trawnik, nie ich rzeka. Szkoda 15. groszy na telefon. Więcej nie zadzwonię. A może komuś o to chodzi, żeby mu świętego spokoju nie zakłócać? Nowy prezydent będzie miał co robić!

Ciekawi nas, kto będzie szybszy? Natura, czy służby miejskie? Czy czarna maź zdąży wsiąknąć w ziemię, czy też ktoś ją wcześniej zbierze? Zobaczymy w poniedziałek.

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24