Olsztyn24
08:48
13 lutego 2026
Grzegorza, Katarzyny
waclawbr | 2007-10-10 20:33
W Olsztynie - PiS i LiD razem
PiS i LiD razem? Niemożliwe! Jednak to co wydawałoby się nieprawdopodobne stało się w Olsztynie! Siedmiu radnych PiS i LiD podpisało i złożyło na ręce przewodniczącego Rady Miejskiej Zbigniewa Dąbkowskiego wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta.
Zasadniczym punktem nadzwyczajnej sesji rajców miejskich ma być wniosek o ograniczenie kompetencji prezydenta miasta w sprawach dysponowania majątkiem gminy. Powołując się na opisywane przez media nieprawidłowości w dysponowaniu publicznym majątkiem, w szczególności przy remontach ulic, radni chcą odebrać prezydentowi Małkowskiemu jedną z podstawowych kompetencji gospodarza miasta.
Druga sprawa, która miała by być przedmiotem nadzwyczajnej sesji, to głosowanie nad odwołaniem z komisji rewizyjnej radnych Mariana Zdunka i Bogdana Dżusa. Radni ci mieli wykonywać prace przy budowie domu córki prezydenta Małkowskiego. - Takie biznesowe powiązanie kontrolowanego z kontrolującymi budzi uzasadnione wątpliwości co do rzetelności i obiektywizmu kontroli - powiedział jeden z radnych.
Przewodniczący Dąbkowski ma 7 dni na zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady, co zapewne uczyni.
Pozostaje więc pytanie o skuteczność wniosków. Matematycznie rzecz ujmując, wnioski nie mają szans na powodzenie. - W koalicji rządzącej miastem jest 13 osób - mówił kilka dni temu w rozmowie z Gazetą Olsztyn24 Zbigniew Dąbkowski. Więc opozycja nie ma raczej szans na skuteczne przeprowadzenie wniosku o ograniczenie uprawnień prezydenta, tym bardziej, że scedowanie wykonania budżetu miasta na radę miejską było by rozwiązaniem co najmniej kontrowersyjnym.
Inaczej przedstawia się problem drugi. Tu nawet nie o politykę chodzi, a o zwyczajną przyzwoitość. Trudno zrozumieć, co powodowało członkami komisji rewizyjnej, że „weszli w biznesowy układ” z prezydentem. Chyba można przywołać tutaj znane wszystkim powiedzenie: „jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze”. Ale błędy kosztują. Więc radni sami powinni stanąć na wysokości zadania i zrezygnować z udziału w komisji rewizyjnej, chociaż w państwie o ugruntowanej demokracji konsekwencją ujawnienia takiego „układu” była by rezygnacja z zajmowanych stanowisk wszystkich uczestniczących w „układzie”.
A u nas? No, coż... Zobaczymy, co postanowi rada.
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte.
Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.