Olsztyn24

Olsztyn24
07:44
14 lutego 2026
Liliany, Walentego

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

red. | 2008-11-05 12:56

Co jedzą nasze dzieci?

Olsztyn

Z inicjatywy wojewody Mariana Podziewskiego warmińsko-mazurski kurator oświaty zaapeluje do dyrektorów szkół województwa warmińsko-mazurskiego, aby przystąpili do realizacji Narodowego Programu Zdrowia.

W ośrodkach doskonalenia zawodowego nauczycieli, przy współpracy z Wojewódzką Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną i Wojewódzką Inspekcją Handlową uruchomi szkolenia o tym, jakie produkty należy sprzedawać w szkolnych sklepikach i czym należy karmić nasze dzieci w stołówkach szkolnych. To dyrektorzy szkół bowiem wydzierżawiają miejsca pod szkolne sklepiki różnym dość przypadkowym osobom, którym niejednokrotnie bardziej zależy na zysku, niż sprzedaży zdrowych produktów. Wystarczy zmniejszyć czynsz dzierżawny, aby zrekompensować ewentualne straty związane ze sprzedażą produktów mniej popularnych wśród dzieci.

Taki wniosek sprecyzowano na posiedzeniu Kolegium Doradczego Wojewody, które zastanawiało się, co zrobić, abyśmy byli zdrowsi. Tematem kolegium była jakość produktów spożywczych dostępnych w naszych sklepach. A jest ona nie najlepsza, zwłaszcza w przypadku produktów mlecznych. Potwierdziły to setki kontroli przeprowadzone przez inspekcje. Kontrole, podczas których sprawdzano żywność sprzedawaną w małych wiejskich sklepikach, wykazały, że to właśnie tam jest najczęściej sprzedawana przeterminowana żywność.

Innym problemem, poza często oferowanymi produktami przeterminowanymi, są opakowania, w których są sprzedawane artykuły spożywcze, często powodujące przenikanie różnych substancji chemicznych. Sytuację zapewne poprawi przygotowywana ustawa, która nakładać będzie tak duże kary na producentów żywności, że nie będzie się opłacać na przykład fałszowanie masła. Do tej pory jednak - jak zadecydowało Kolegium - inspekcje prowadzić będą wspólnie kontrole.

A co możemy zrobić my, zwykli konsumenci, czekając na wspomnianą ustawę? Po prostu czytajmy etykietki na towarach. Bo jak się okazuje, tylko w przypadku niektórych towarów są narzucone normy co do ich składu. W większości (jak w przypadku masła, czy serów) ich skład musi być zgodny z deklarowanym na etykiecie.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24