Olsztyn24

Olsztyn24
14:51
22 kwietnia 2026
Łukasza, Kai

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

inf. pras. | 2026-04-21 14:20

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn kończą sezon na 6. miejscu

Olsztyn
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn kończą sezon na 6. miejscu (fot. archiw. Indykpol AZS) | Więcej zdjęć »

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w ostatnim meczu sezonu 2025/2026, ulegli w Hali Urania ekipie PGE GiEK Skry Bełchatów 2:3. Statuetkę MVP otrzymał Daniel Chitigoi. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego zakończyli sezon na 6. miejscu.

W pierwszym meczu rozegranym w Hali Urania, lepsi okazali się akademicy z Kortowa, zwyciężając 3:2. W drugim pojedynku, który został rozegrany w Bełchatowie, górą byli gospodarze, wygrywając 3:2. Do wyłonienia zwycięzcy tej rywalizacji potrzeba było więc trzeciego spotkania, które w poniedziałek odbyło się w stolicy Warmii i Mazur.

- Naszym atutem zdecydowanie jest Hala Urania i nasi kibice. To może być kluczowe. Chciałbym, żebyśmy wygrali 3:0, ale zobaczymy jak ułoży się spotkanie. Być może rzeczywiście trzeba będzie to zwycięstwo „wyszarpać z wątroby” - mówił przed meczem Karol Borkowski, przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn.

Z powodów urazu odniesionego podczas ostatniego starcia w Bełchatowie, trener Daniel Pliński nie mógł skorzystać z Pawła Halaby. Spotkanie rozpoczęli więc: Tille na rozegraniu, Karlitzek z Borkowskim na przyjęciu, Cieślik z Majchrzakiem na środku, Hadrava na ataku i Ciunajtis jako libero. Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze. Po udanym ataku Cieślika, Indykpol AZS prowadził 7:5. Taki stan utrzymywał się tylko przez chwilę, bowiem po dwóch kontrach wykorzystanych przez gości, mieliśmy remis 10:10. Ponadto, z powodu kontuzji, boisko musiał opuścić Moritz Karlitzek - w jego miejsce pojawił się Mateusz Janikowski. Od tego momentu na boisku obserwowaliśmy walkę punkt za punkt, a o losach seta zadecydowała emocjonująca końcówką, którą zakończył... udany atak Janikowskiego (28:26).

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli goście - po błędzie swoich rywali w ataku, prowadzili 4:2. Olsztynianie mozolnie odrabiali straty - po asie Cieślika, doprowadzili do wyrównania (6:6), a po kontrze wykorzystanej przez Majchrzaka, objęli prowadzenie (9:8). W kolejnych akcjach przeważali jednak przyjezdni, którzy dzięki uderzeniom Chitigoia oaz Lemańskiego, skrupulatnie budowali przewagę. Gdy asem popisał się Pothorn, PGE GiEK Skra prowadziła 19:17 i nie oddała przewagi do samego końca, wygrywając 25:20.

Dobra gra bełchatowian trwała również w trzeciej partii, którą rozpoczęli od prowadzenia 4:0. Widząc wydarzenia na parkiecie, trener Daniel Pliński wprowadził do gry Kacpra Sienkiewicza, który zmienił Mateusza Janikowskiego. Akademicy starali się odrabiać straty - Szwarc zmienił Hadravę, po kiwce Borkowskiego było 6:9. To było jednak za mało, bowiem drużyna prowadzona przez Krzysztofa Stelmacha była lepsza w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i zasłużenie zwyciężyła 25:18.

Od początku czwartej odsłony na boisku pozostał Sienkiewicz oraz Szwarc. Bełchatowianie od pierwszych akcji przeważali na boisku. Po udanym bloku Lemańskiego, PGE GiEK Skra prowadziła 5:2. Akademicy z Kortowa mozolnie odrabiali straty, co przyniosło skutek - po udanym ataku Sienkiewicza, mieliśmy remis 11:11. Drużyna z Bełchatowa utrzymywała jednak dwa „oczka” przewagi i gdy wydawało się, że pewnie wygrają również i tego seta - olsztynianie dzięki woli walki odrobili straty i zwyciężyli 28:26, doprowadzając do tie-breaka.

Decydującą partię lepiej rozpoczęli gospodarze - po wykorzystanej kontrze Szwarca, prowadzili 3:0. Dzięki dobrym zagrywkom Nowaka, przyjezdni dość szybko odrobili straty (4:4). Przy zmianie stron prowadzili oni 8:7. Olsztynianie walczyli do samego końca, lecz ostatecznie set zakończył się wygraną PGE GiEK Skry Bełchatów 15:13, a całe spotkanie 3:2. Statuetkę MVP otrzymał Daniel Chitigoi.

- Na początku chciałem podziękować trenerowi za możliwość gry. Początkowo miałem pomóc jedynie na bloku, jednak sytuacja się nieco zmieniła i ostatecznie dokończyłem całe spotkanie. Myślę, że o wyniku zadecydowały detale - czasami naprawdę drobne elementy. W moim przypadku szczególnie przyjęcie było tym aspektem, które zrobiło w tym meczu dużą różnicę. Uważam, że nasza gra w całym sezonie była na bardzo dobrym poziomie. Biorąc pod uwagę występ w Pucharze Polski, gdzie rozegraliśmy świetne mecze, mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z tego sezonu. Myślę, że cała drużyna podziela tę opinię. Nie mamy tutaj sobie nic do zarzucenia - powiedział po meczu Kacper Sienkiewicz.

W rywalizacji do dwóch zwycięstw, lepsi okazali się siatkarze PGE GiEK Skry Bełchatów, zwyciężając 2:1. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego zakończyli sezon 2025/2026 na 6. miejscu. Dziękujemy wszystkim Kibicom za wsparcie! Nowy sezon wystartuje w połowie października.

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24