Olsztyn24

Olsztyn24
22:24
15 kwietnia 2026
Anastazji, Leonida

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

inf. pras. | 2026-04-15 14:06

Zwycięstwo w pierwszym meczu o 5. miejsce

Olsztyn
Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur pokonała przed własną publicznością PGE GiEK Skrę Bełchatów 3:2 | Więcej zdjęć »

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn od zwycięstwa rozpoczęli rywalizację o 5. miejsce na zakończenie sezonu. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur pokonała przed własną publicznością PGE GiEK Skrę Bełchatów 3:2. Statuetkę MVP otrzymał Johannes Tille. Rewanż w Bełchatowie już w piątek.

Dla siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn oraz PGE GiEK Skry Bełchatów to ostatnia rywalizacja w tym sezonie PlusLigi. Obie drużyny uległy w pierwszej rundzie fazy play-off. Zgodnie z regulaminem rozgrywek, dwie drużyny, które odpadną na etapie ćwierćfinałów, a po fazie zasadniczej były najwyżej sklasyfikowane w tabeli, na zakończenie sezonu będą walczyć o 5 miejsce. W bezpośrednich starciach w tym sezonie między Olsztynem a Bełchatowem, dwukrotnie lepsi okazali się akademicy z Kortowa, zwyciężając 3:2 na wyjeździe i 3:1 w Hali Urania.

- W rundzie zasadniczej zajęliśmy piąte miejsce i chcielibyśmy to potwierdzić w tej rywalizacji. Zrobimy wszystko, żeby je utrzymać - mówi Daniel Pliński, szkoleniowiec akademików z Kortowa.

Wtorkowe spotkanie w Uranii rozpoczęli: Tille na rozegraniu, Karlitzek z Halabą na przyjęciu, Siwczyk z Cieślikiem na środku, Hadrava na ataku i Hawryluk jako libero). Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze. Zmiany dokonany przez trenera Plińskiego okazały się trafione, bowiem po udanym bloku Siwczyka, Indykpol AZS prowadził 13:8. Olsztynianie prezentowali się lepiej od swojego rywala w każdym elemencie gry - mieli dokładniejsze przyjęcie, byli skuteczniejsi w ataku. Gospodarze zasłużenie wygrali premierową odsłonę 25:18.

Role w drugiej partii się odwróciły. Teraz to lepiej prezentowali się przyjezdni, a ich rywale popełniali proste, niewymuszone błędy. Gdy udanym atakiem popisał się Pothron, PGE GiEK Skra prowadziła 13:10. Szkoleniowiec ekipy ze stolicy Warmii i Mazur starał się ratować sytuację, wprowadzając na boisko Seweryna Lipińskiego - dzięki m.in. jego zagrywkom, strata olsztynian zmalała tylko do jednego punktu (z 11:16 na 15:16). Chwilę później, po ataku Halaby, Indykpol AZS doprowadził do wyrównania (17:17). Końcówka padła jednak łupem drużyny z Bełchatowa - 25:22.
Trzecia odsłona zaczęła się od mocnego uderzenia - gdy piłkę przechodzącą wykorzystał Halaba, akademicy z Kortowa prowadzili 4:2. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie, nie dając przeciwnikowi wyjść na prowadzenie. Gdy udanym blokiem popisał się Majchrzak, Indykpol AZS prowadził 12:8. To był jednak punkt zwrotny w tym secie, bowiem bełchatowianie w mgnieniu oka odrobili straty, a po chwili wyszli na prowadzenie (14:12). Akademicy z Kortowa zaczęli popełniać proste błędy, co skrzętnie wykorzystywali ich rywale. Ostatecznie set zakończył się wygraną PGE GiEK Skry 25:21.

Czwarty set rozpoczął się wyrównanie - na ataki Halaby, przyjezdni odpowiadali uderzeniami Lemańskiego. Gdy udanym blokiem popisał się Hadrava, Indykpol AZS prowadził 8:7. Z każdą kolejną akcją rosła przewaga gospodarzy - gdy ze środka kiwnął Cieślik, akademicy z Kortowa prowadzili 16:10. Do końca partii olsztynianie utrzymywali przewagę, zwyciężając 25:21, doprowadzając tym samym do tie-breaku.

Decydującą odsłonę lepiej rozpoczęli goście - po udanej zagrywce Pothrona, PGE GiEK Skra prowadziła 3:1. Taki stan nie trwał jednak zbyt długo, bowiem gdy udanym blokiem popisał się Cieślik, mieliśmy remis, a chwilę później - ich prowadzenie 5:4. Przy zmianie stron to olsztynianie prowadzili 8:7. O losach meczu zadecydowała emocjonująca końcówką, w której górą byli gospodarze - 18:16, a w całym spotkaniu 3:2. Statuetkę MVP otrzymał Johannes Tille!

- Nigdy nie można lekceważyć takiego zespołu jak Skra. Pierwszy set graliśmy dość kontrolowanie, ale później byliśmy świadomi, że przeciwnik będzie walczył o powrót do gry - w końcu stawką było piąte miejsce w Polsce. Wydaje mi się, że kluczowe były nasze serie punktowe, w których pomogła zagrywka. Udało nam się też odwrócić losy trzeciego seta, a następnie dobrze funkcjonowaliśmy w systemie blok-obrona. Dzięki temu utrzymaliśmy poziom gry i ostatecznie zwyciężyliśmy - powiedział po meczu Jakub Majchrzak.

W rywalizacji do dwóch zwycięstw, Indykpol AZS Olsztyn prowadzi 1:0. Rewanż w Bełchatowie już w piątek o godz. 17:30. W przypadku remisu, decydujące spotkanie odbędzie się w Hali Urania w poniedziałek, 20.04 o godz. 17:30.

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24