Olsztyn24

Olsztyn24
21:35
20 marca 2026
Eufemii, Klaudii

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

inf. pras. | 2026-03-20 15:35

Karol Borkowski przed niedzielnym meczem w Jastrzębiu-Zdroju

Olsztyn
Karol Borkowski (fot. archiw. Indykpol AZS)

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w najbliższą niedzielę (22.03) rozegrają ostatni mecz fazy zasadniczej. Akademicy z Kortowa zmierzą się na wyjeździe z JSW Jastrzębskim Węglem, a początek spotkania o godz. 14:45. – Jedziemy z nastawieniem na wygraną i to będzie najważniejsze – mówi Karol Borkowski, przyjmujący ekipy ze stolicy Warmii i Mazur.

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn zanotowali porażkę w przedostatnim meczu fazy zasadniczej. Ekipa prowadzona przez Daniela Plińskiego, uległa na wyjeździe Asseco Resovii Rzeszów 2:3. Po pierwszej partii wygranej przez gospodarzy, kolejne dwa sety padły łupem siatkarzy ze stolicy Warmii i Mazur. Czwarta i piąta partia należała już do gospodarzy, którzy zasłużenie dopisali dwa punkty do ligowej tabeli - akademicy wrócili do Olsztyna z jednym „oczkiem”. W ligowej tabeli, obie ekipy zamieniły się miejscami (Asseco Resovia - 4., Indykpol AZS - 5.).

Niedzielne starcie w Jastrzębiu-Zdroju, będzie dla akademików z Kortowa ostatnim meczem w fazie zasadniczej. Olsztynianie do tej pory odnieśli 16 zwycięstw, a 9 razy musieli przełknąć gorycz porażki. Ekipa prowadzona przez Daniela Plińskiego jest już pewna gry w fazie play-off, a przeciwnik będzie znany po rozegraniu wszystkich spotkań (będzie to Asseco Resovia Rzeszów lub Bogdanka LUK Lublin).

Zawodnicy prowadzeni przez Andrzeja Kowala zajmują obecnie 7. miejsce w ligowej tabeli. Ekipa JSW w czwartek odrabiała zaległości, ulegając na wyjeździe... Asseco Resovii Rzeszów 0:3. Najwięcej „oczek” w tym spotkaniu zdobyli: Michał Gierżot (16), Anton Brehme (11) i Łukasz Kaczmarek (8). Trzon drużyny ze Śląska stanowią także: Benjamin Toniutti, Nicoas Szerszeń czy Maksymilian Granieczny.

Przypomnijmy, że w pierwszym meczu, inaugurującym obecny sezon PlusLigi, ekipa ze stolicy Warmii i Mazur, przy wypełnionej po brzegi hali Urania, uległa 2:3. Choć mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, to pierwsza partia padła łupem gości. Kolejne dwa sety w pełni należały do akademików z Kortowa, którzy lepiej prezentowali się w każdym elemencie gry. Podrażnieni jastrzębianie w czwartej odsłonie ruszyli do ataku, co opłaciło się - doprowadzili do tie-breaka, w nim także będąc lepszą drużyną.

Karol, faza zasadnicza powoli dobiega końca. Został już tylko jeden mecz, więc można pokusić się o jej podsumowanie. Jaka ona była w waszym wykonaniu?

Karol Borkowski: - Myślę, że owocna - to chyba najlepsze określenie. Natomiast, tak jak mówisz, to dopiero pierwsza faza rozgrywek, a najważniejsze dopiero przed nami. Został jeszcze jeden krok do wykonania - mecz w Jastrzębiu-Zdroju. Na pewno skupiamy się teraz właśnie na tym spotkaniu, a nie na play-offach.

Mówisz, że zespołowo ta runda była owocna. A jak oceniasz ją indywidualnie?

- Podobnie. Wydaje mi się, że wynik drużyny bierze się z rozwoju każdego zawodnika. Jeszcze nie możemy mówić o pełnym sukcesie, ale na pewno o dobrym rezultacie. Każdy z nas zrobił krok do przodu, poprawił swoje umiejętności i to przekłada się na wyniki zespołu.

Skupiamy się więc na meczu w Jastrzębiu-Zdroju. Czego można się spodziewać? My gramy o rozstawienie, a rywale wciąż walczą o play-offy...

- To trudne pytanie. Na pewno spodziewamy się dużej walki. Choć sytuacja u naszych rywali jest trudna, to sportowo na pewno zrobią wszystko, żeby awansować do najlepszej ósemki. Z naszej strony sprawa jest prosta - walczymy o trzy punkty.

Wiele osób mówi, że naszą mocną stroną jest zagrywka. Nie zapytam więc, czy to będzie klucz, ale o coś innego - co może zadecydować o waszym zwycięstwie?

- Przede wszystkim walka i determinacja. Jedziemy tam z nastawieniem na wygraną i to będzie najważniejsze.

F I L M Y
Olsztyn
Andrzej Fabisiak o nowym spektaklu Wspaniałego Teatru bez Nazwy
button
15-02-2011
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24