Olsztyn24

Olsztyn24
21:33
18 marca 2026
Edwarda, Narcyza

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

d./inf. pras. | 2026-03-18 10:12

Na dni z Kinem Wajdy zaprosiła Planeta 11

Olsztyn
Uczestnicy rozmowy o filmach Andrzeja Wajdy (fot. Planeta11) | Więcej zdjęć »

Za nami dwa dni z Kinem Wajdy. Były to naprawdę wyjątkowe spotkania z wielkim kinem, które odbyły się w Bibliotece Multimedialnej Planeta 11, filii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie.

Pierwszego dnia (10.03) widzowie obejrzeli legendarny film „Popiół i diament”, a w czwartek (12.03) - ostatnie dzieło mistrza, „Powidoki”. Po projekcji odbyło się spotkanie i rozmowa o twórczości jednego z najważniejszych polskich reżyserów - Andrzeja Wajdy.

W dyskusji udział wzięli Aleksandra Drzał-Sierocka - filmoznawczyni, animatorka kultury i edukatorka; Konrad Lenkiewicz - filmoznawca, Zasłużony Działacz Kultury, właściciel Kina Awangarda, Olsztynianin Roku 2020 i Łukasz Adamski - krytyk filmowy, publicysta i dyrektor artystyczny Freedom Film Festival. Rozmowę poprowadził dziennikarz radiowy Robert Lesiński.

Podczas spotkania padło wiele ciekawych refleksji o twórczości Wajdy.

- Moim ukochanym filmem Wajdy jest Danton. Mam takie wrażenie, że to jest film, który pokazuje, jakim językiem Wajda mówiłby, gdyby robił filmy bez cenzury. W perfekcyjny sposób pokazuje narodziny i upadek każdej rewolucji - nieważne czy komunistycznej czy faszystowskiej - powiedział Łukasz Adamski.

Krytyk przypomniał też moment, który zapadł mu szczególnie w pamięć:

- Pamiętam, jak w 1999 roku mieszkałem w Stanach Zjednoczonych i oglądałem ceremonię Oscarów. Wyszedł Wajda i powiedział, że będzie mówił po polsku, bo myśli po polsku. Byłem z tego niesamowicie dumny. Wajda był najbardziej polskim reżyserem. On naprawdę myślał po polsku. Był biało-czerwonym reżyserem.

Konrad Lenkiewicz wspominał z kolei rozmowę z reżyserem: - Zapytałem kiedyś Wajdę, czy nie kusiło go wyjechać na Zachód i tam robić filmy. Odpowiedział, że nie. Mówił, że jest tak mocno przesiąknięty polskością, polską literaturą i tradycją, że nie potrafiłby się tam odnaleźć. Powiedział: Ja nie jestem Skolimowskim, Polańskim ani Żuławskim. Oni są kosmopolitami. Ja nie potrafię.

Łukasz Adamski przypomniał:

- Film Popiół i diament był tak ważny dla Martina Scorsesego, że kiedy kręcił Infiltrację, za którą dostał Oscara, kazał Leonardo DiCaprio oglądać Cybulskiego z filmu Wajdy.

Aleksandra Drzał-Sierocka przytoczyła natomiast fragment osobistych notatek Andrzeja Wajdy z czasu pracy nad filmem Panny z Wilka. W zapisie z 15 stycznia 1978 roku reżyser napisał: - Mam zamiar zacząć nowe życie. Powolne, uważne i głębsze. Postanowiłem zauważać kolor oczu moich rozmówców.
Dodała, że wtedy też zaczął prace nad filmem „Człowiek z żelaza”, przez co to stwierdzenie nabiera głębszego kontekstu.

Pokazy zorganizowane przez Planetarny Klub Filmowy były częścią programu upamiętniającego dorobek Andrzeja Wajdy - jednego z najwybitniejszych twórców polskiego i światowego kina.

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24