Olsztyn24

Olsztyn24
23:36
04 marca 2026
Kazimierza, Eugeniusza

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

inf. pras. | 2026-03-04 20:49

Ważna wygrana Zielonej Armii

Olsztyn
Indykpol AZS - PGE GiEK Skra 3:1 (fot. archiw. Indykpol AZS) | Więcej zdjęć »

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn odnieśli ważne zwycięstwo przed własną publicznością. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur pokonała dzisiaj (4.03) PGE GiEK Skrę Bełchatów 3:1. Statuetkę MVP otrzymał Paweł Halaba!

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w środowy wieczór w Uranii nadrobili zaległości. Przypomnijmy - obie drużyny pierwotnie miały spotkać się w Hali Urania na początku stycznia. Wtedy jednak plany pokrzyżowały problemy zdrowotne ekipy z Bełchatowa. „Smaczek” marcowej konfrontacji przy wypełnionych po brzegi trybunach Uranii dodawał fakt, iż Indykpol AZS jak i PGE GiEK Skra, są blisko siebie w tabeli i walczą o awans do fazy play-off.

- Nie ukrywamy, że to teraz najważniejsze mecze dla nas. W ostatnim czasie przygotowywaliśmy się właśnie pod kątem tych spotkań i liczymy, że zdobędziemy jak najwięcej punktów - najlepiej komplet zwycięstw - powiedział przed tym spotkaniem Mateusz Janikowski, przyjmujący akademików z Kortowa.

Trener Daniel Pliński desygnował do gry od pierwszej akcji: Tille na rozegraniu, Siwczyka i Cieślika na środku, Karlitzka i Halabę na przyjęciu, Szwarca na ataku i Ciunajtisa jako libero. Spotkanie lepiej rozpoczęli akademicy - po udanym bloku Lipińskiego, prowadzili 7:5. Bełchatowianie nie złożyli broni i mozolnie odrabiali straty, co przyniosło efekt w postaci doprowadzenia do wyrównania (11:11), a po chwili objęcia prowadzenia (13:11). Gospodarze naładowani dopingiem wypełnionych po brzegi trybun Uranii, zdobywali kolejne punkty przy własnej zagrywce. Gdy udanym blokiem popisał się Szwarc, Indykpol AZS prowadził 18:15. Ostatecznie pierwszy set zakończył się zwycięstwem akademików 25:23.

Podrażnieni bełchatowianie od początku drugiej partii ruszyli do ataku. Punkty raz po raz zdobywali El Graoui oraz Alan. Gdy brazylijski atakujący udanie zaatakował z prawego skrzydła, jego zespół prowadził 10:7. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur w tym secie miała wyraźne problemy w przyjęciu, a co za tym idzie - skończeniem ataku w pierwszym uderzeniu. Wszystkie te mankamenty wykorzystywali skrzętnie przyjezdni, których przewaga w pewnym momencie wynosiła pięć „oczek” (18:13). Drużyna prowadzona przez Krzysztofa Stelmacha zwyciężyła 25:19, doprowadzając do wyrównania.

Od początku trzeciego seta na boisku oglądaliśmy Jakuba Majchrzaka, który zastąpił Pawła Cieślika. Od początku obie drużyny grały punkt za punkt i często zmieniały się na prowadzeniu. Skutecznymi atakami popisywali się Karlitzek oraz Sousa, a ponadto kibice byli świadkami długich wymian. Gdy asa serwisowego posłał Lemański, PGE GiEK Skra prowadziła 20:19 - chwilę później, gdy tym samym „odwdzięczył się” Halaba, było już 21:20 dla Indykpolu AZS. Olsztynianie rozegrali kapitalną końcówkę, a wykorzystana kontra przez Karlitzka przyniosła ich zwycięstwo 25:21.

Choć ekipa ze stolicy Warmii i Mazur rozpoczęła czwartą odsłonę od prowadzenia 0:2 - to po chwili ich rywale byli już od punkt z przodu (3:2). Od tego momentu obie ekipy grały punkt za punkt, lecz z przodu zawsze byli bełchatowianie. Wszystko zmieniło się, gdy w polu serwisowym pojawił się Paweł Halaba - trzy asy z rzędu pozwoliły objąć prowadzenie jego drużynie 13:10. Od tego momentu na boisku przeważali tylko gospodarze, którzy nie oddali przewagi, pewnie zwyciężając 25:22, a całe spotkanie 3:1. Statuetkę MVP otrzymał Paweł Halaba!

- Bardzo dobrze czuję się, grając z nimi. Pamiętam jeszcze, jak wyglądał nasz pierwszy mecz - starałem się dziś nawiązać do tamtej gry, może nie dokładnie w ten sam sposób, ale przede wszystkim pod względem intensywności. Dzisiejsze spotkanie było ciekawe, bo poczuliśmy trochę stresu, jednak ostatecznie towarzyszyło nam duże zadowolenie. Szkoda drugiego seta. Niestety zupełnie sobie w nim nie pomogliśmy - popełniliśmy dwie czy trzy proste błędy i przez to straciliśmy tę partię. To były nasze własne pomyłki. Widać wyraźnie, że kiedy dobrze zagrywamy, nasza gra funkcjonuje tak, jak powinna, i wszystko układa się po naszej myśli - powiedział po meczu Arthur Szwarc

Akademikom z Kortowa do zakończenia fazy zasadniczej pozostały tylko 3 spotkania. Pierwsze z nich już w poniedziałek, 9 marca o godz. 17:30 - do hali Urania zawita beniaminek PlusLigi, InPost CHKS Chełm. Wszystkie bilety zostały sprzedane.

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24