inf. pras. | 2026-02-24 22:49
Mistrz Polski za mocny
Indykpol AZS - Bogdanka LUK 1:3 (fot. archiw. Indykpol AZS) |
Więcej zdjęć »
Siatkarzom Indykpolu AZS Olsztyn po raz trzeci w tym sezonie nie udało się pokonać Mistrza Polski – Bogdanki LUK Lublin. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur uległa dzisiaj (24.02) Lublinianom przed własną publicznością 1:3. Statuetkę MVP otrzymał Wilfredo Leon.
Obie drużyny w tym sezonie spotkały się już dwukrotnie - w pierwszej rundzie fazy zasadniczej Bogdanka LUK zwyciężyła 3:0, a w półfinale TAURON Pucharu Polski, po emocjonującym spotkaniu, Mistrzowie Polski zwyciężyli 3:2. Obie drużyny przed rozpoczęciem 23. serii gier, sąsiadowały również ze sobą w ligowej tabeli - Indykpol AZS zajmował 3. miejsce, a Bogdanka LUK - 4.
- Podchodzimy do tego spokojnie. Myślę, że niewiele osób - poza nami, spodziewało się, że będziemy na trzecim miejscu. Dlatego gramy bez zbędnej presji, chcemy zdobyć jak najwięcej punktów i zapewnić sobie jak najlepsze rozstawienie przed fazą play-off - mówił przed spotkaniem Jakub Majchrzak, środkowy Indykpolu AZS Olsztyn.
Trener Daniel Pliński powrócił prawie do „żelaznego” składu. Mecz przy wypełnionych po brzegach trybunach Hali Urania rozpoczęli: TIlle, Karlitzek, Halaba, Cieślik, Siwczyk, Hadrava, Ciunajtis (libero). Pierwsze akcje należały do Mistrzów Polski - gdy udanym atakiem popisał się Wachnik, Bogdanka LUK prowadziła 9:5. Zawodnicy prowadzeni przez Stephane Antigę prezentowali się lepiej w każdym elemencie gry, utrzymując kilkupunktową przewagę. Mimo prób odrabiania strat przez Hadravę i Cieślika, Mistrzowie Polski pewnie wygrali inauguracyjną odsłonę 25:18.
Podrażnieni Olsztynianie od początku drugiej partii ruszyli do ataku. Po mocnym uderzeniu Karlitzka, prowadzili oni 2:1. To było jedyne prowadzenie Indykpolu AZS w tej partii, bowiem w polu zagrywki pojawił się Wilfredo Leon, który wypracował kilkupunktową przewagę dla swojego zespołu. Mimo wprowadzenia na boisko Karola Borkowskiego, Arthura Szwarca czy Łukasza Kozuba, Olsztynianie nie byli w stanie sforsować obrony swojego rywala. Lublinianie również pewnie wygrali i drugą partię - 25:16.
Trzeci set i po raz trzeci od początku warunki gry dyktowali siatkarze Bogdanki LUK. Gdy kolejne „oczko” dołączył Grozdanov, przyjezdni prowadzili aż 6:1. Akademicy z Kortowa nie poddali się i po udanym bloku Majchrzaka, tracili tylko trzy „oczka” (7:10), a chwilę później, dzięki ofiarności w obronie, doprowadzili do wyrównania (12:12). Taki stan trwał jednak tylko przez chwilę, bowiem przyjezdni ponownie odskoczyli na dwa punkty (16:14). I gdy wydawało się, że przyjezdni zwyciężą bez starty seta, przy stanie 22:24 na zagrywce pojawił się Moritz Karlitzek. Niemiecki przyjmujący zaserwował cztery asy z rzędu, dzięki czemu Indykpol AZS zwyciężył 26:24, przedłużając swoje szanse w tym meczu.
Początek czwartej odsłony to gra punkt za punkt. Na ataki Szwarca, przyjezdni odpowiadali uderzeniami Leona. Gdy kontrę wykorzystał Henno, Bogdanka LUK prowadziła 11:8. Ekipa prowadzona przez Daniela Plińskiego tanio skóry nie sprzedała, starając się odrabiać straty - sygnał do ataku dał ponownie Karlitzek czy Szwarc. Mimo pogoni do samego końca, Mistrzowie Polski nie dali sobie wydrzeć przewagi, wygrywając 25:20, a całe spotkanie 3:1. Statuetkę MVP otrzymał Wilfredo Leon.
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w kolejnym spotkaniu zmierzą się na wyjeździe z Aluron CMC Wartą Zawiercie (sobota, 28.02, godz. 12:30). Akademicy z Kortowa powrócą do Hali Urania w starciach z: PGE GiEK Skrą Bełchatów (środa, 4.03, godz. 17:30) oraz InPost CHKS Chełm (poniedziałek, 9.03, godz. 17:30). Bilety na mecz z beniaminkiem PlusLigi dostępne od środy (25.02), a dodatkowa pula na spotkanie z PGE GiEK Skrą od piątku (27.02) na bilety.indykpolazs.pl.
Z D J Ę C I A
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte.
Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.