Olsztyn24

Olsztyn24
23:55
20 lutego 2026
Leona, Ludmiły

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

AS/Malnet | 2026-02-20 15:49

Masz to w szufladzie? Może być warte kilkanaście tysięcy

Olsztyn
(fot. mat. pras.)

Niepozorne monety, stara biżuteria czy zegarek po dziadku często traktujemy jak sentymentalne drobiazgi. Tymczasem część z nich może przedstawiać realną wartość finansową. O tym, jak rozpoznać cenny egzemplarz i czego unikać, rozmawiamy z Rafałem Malkiewiczem, właścicielem skupu monet i złota w Olsztynie.

Od jak dawna zajmuje się Pan wyceną i skupem starych monet?
Moja pasja zrodziła się z przypadku. Po śmierci dziadka odkryłem, że kolekcjonował klasery ze starymi monetami i znaczkami. Zaciekawiło mnie to na tyle, że kupiłem pierwszy katalog, potem drugi, trzeci... i wciągnęło mnie bez reszty.

Z czasem pasja przerodziła się w pracę - od ponad siedmiu lat zajmuję się zawodowo wyceną i skupem monet w Olsztynie. Skupuję również złoto - sztabki w blistrach, starą biżuterię czy złote zegarki.

Zdarza się, że ktoś przynosi drobiazg, który okazuje się bardzo cenny?
Co najmniej raz w tygodniu. Ostatnio starsza pani przyniosła kilka niepozornych przedmiotów - wcześniej w lombardzie wyceniono je na kilkaset złotych. Po analizie i badaniu próby okazało się, że to biżuteria z białego złota warta kilka tysięcy złotych.

Ciekawa jest też historia młodej pary, która w prezencie na nową drogę życia otrzymała monetę 50 dolarów kanadyjskich. Policzyli, że według kursu to prawie 150 zł i nie kryli zaskoczenia, że majętni krewni dali im tak skromny podarunek. Kiedy przyszli do mnie, okazało się, że to nie tylko nominał, ale również uncja złota warta kilkanaście tysięcy złotych.

Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie skarby posiadamy?
Zdecydowanie częściej, niż mogłoby się wydawać. Wiele osób przechowuje rodzinne kolekcje po dziadkach czy rodzicach i nie zdaje sobie sprawy z ich potencjału. Zdarza się, że ktoś przynosi przedmioty uznawane za bezwartościowe, a po dokładnym sprawdzeniu okazuje się, że są sporo warte.

Bywają też sytuacje odwrotne - efektownie zapakowane „super ekskluzywne kolekcje z certyfikatami” są warte zaledwie ułamek ceny zakupu. Atrakcyjny certyfikat nie zawsze oznacza realną wartość rynkową.

Co decyduje o wartości monety?
Wbrew pozorom nie zawsze chodzi wyłącznie o wiek. Kluczowe są trzy elementy: metal, rzadkość oraz stan zachowania. Jeżeli moneta została wykonana ze złota lub srebra, posiada wartość wynikającą z zawartości kruszcu. Natomiast jej cena kolekcjonerska zależy również od liczby wybitych egzemplarzy i dostępności na rynku.

Ogromne znaczenie ma przede wszystkim stan zachowania. Dwie „identyczne” monety mogą różnić się ceną wielokrotnie, jeśli jedna była w obiegu, a druga przeleżała lata w klaserze.

Czy dwie pozornie takie same monety mogą różnić się ceną?
Tak. Przykładem może być 5 złotych z 1932 roku. Moneta wybita w Londynie jest warta kilkadziesiąt złotych, a ta sama moneta wybita w Warszawie może kosztować kilkaset złotych. Różni je słabo dostrzegalny gołym okiem detal, którego nie da się wychwycić bez lupy.

Znalazłam u babci starą monetę, biżuterię lub zegarek. Sprawdziłam w internecie - wygląda na to, że jest bez wartości. Czy warto ją przywieźć do wyceny?
Jak najbardziej. Często możemy się mile zaskoczyć. Nie tak dawno pewna kobieta przyjechała do mnie z cennymi, jak jej się wydawało, monetami. Były okazałe, srebrne, złote i lśniące, więc sądziła, że są sporo warte. Okazało się jednak, że nie miały wartości kolekcjonerskiej. Na koniec zrezygnowana pokazała mi zdjęcia innych monet, które jej zdaniem były paskudne i mało interesujące. Jakież było jej zaskoczenie, kiedy dowiedziała się, że to historyczne srebrne monety o ogromnej wartości! Po prostu pokryły się ciemną patyną w wyniku wieloletniego przechowywania w klaserze.

Jak odbywa się wycena monet?
Wycena monet jest bezpłatna i przeprowadzam ją w swoim biurze przy ul. Wyszyńskiego 5B w Olsztynie. Można również skorzystać z wstępnej wyceny online, np. za pośrednictwem strony internetowej czy WhatsAppa.

Czy można się do Pana udać ze złotem?
Tak, oczywiście, prowadzę też skup złota w Olsztynie. Skupuję nie tylko monety, ale także sztabki, biżuterię czy złote zegarki. Klienci nie muszą obawiać się uszkodzenia przedmiotu - badanie próby przeprowadzam w sposób całkowicie nieinwazyjny, bez nacinania, wiercenia, użycia kwasów czy innych metod ingerujących fizycznie w przedmiot.

Czy często zdarza się, że ktoś przychodzi do Pana z fałszywym złotem?
Niestety tak. Miałem kiedyś klienta przekonanego, że posiada oryginalną 10-rublową monetę próby 900. Po dokładnym badaniu i sprawdzeniu właściwości fizycznych okazało się jednak, że to falsyfikat. Szczęście w nieszczęściu polegało na tym, że była to podróbka wykonana ze złota niższej próby (600), więc zachowała wartość złomu. Nie miała już jednak żadnej wartości kolekcjonerskiej - takie egzemplarze trafiają do przetopu.

Współczesne podróbki potrafią wyglądać niemal identycznie jak oryginały. Do ich weryfikacji używam specjalistycznego urządzenia badającego rezystywność elektryczną sztabki lub monety. Badanie jest szybkie, całkowicie bezinwazyjne i pozwala jednoznacznie określić autentyczność.

Co by Pan powiedział osobom, które wahają się, czy warto się zgłosić?
Przychodząc do mnie nic nie tracicie, a możecie sporo zyskać. Macie stare monety, biżuterię, zegarki, ale wydają się Wam bezwartościowe? Tak naprawdę mogą być warte więcej niż sądzicie - pozwólcie rzucić na nie okiem fachowcowi. Nawet jeśli nie zdecydujecie się na ich sprzedaż, dobrze jest wiedzieć, jaka jest ich rzeczywista cena.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24