Olsztyn24

Olsztyn24
20:10
08 lutego 2026
Sebastiana, Jana

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

inf. pras. | 2026-02-07 11:31

Olsztyńscy siatkarze wyjeżdżają do Gorzowa Wielkopolskiego

Olsztyn
 

Siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn w niedzielę (8.02) czeka długi wyjazd do Gorzowa Wielkopolskiego. Początek meczu z Cuprum Stilon o godz. 18:00. – Ekipa z Gorzowa u siebie gra trochę lepiej niż na wyjazdach. Ostatnio są też na fali, więc spodziewamy się naprawdę zaciętego meczu - mówi Seweryn Lipiński, środkowy akademików z Kortowa.

Siatkarzom Indykpolu AZS Olsztyn w minioną niedzielę udało się odnieść dwunaste zwycięstwo w tym sezonie. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego, po prawie trzygodzinnym starciu, pokonali przed własną publicznością Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa 3:2. Spotkanie dostarczyło kibicom wielu emocji, a szala zwycięstwa mogła przechylić się na stronę każdej z drużyn. Ostatecznie to akademicy z Kortowa zachowali więcej zimnej krwi w końcówce, dopisując dwa punkty do swojego konta w ligowej tabeli. Olsztynianie z dorobkiem 33 „oczek”, pozostali na 5. miejscu w tabeli PlusLigi.

Szansą na kolejne zwycięstwo będzie niedzielne, wyjazdowe starcie z Cuprum Stilon Gorzów (godz. 18:00). Ekipa prowadzona przez Huberta Henno zdobyła do tej pory 18 punktów i w tabeli zajmuje 12. miejsce, mając sześć „oczek” przewagi nad miejscem spadkowym. Gorzowianie odnieśli w tym sezonie tylko pięć zwycięstw, pokonując Barkom Każany Lwów (dwa razy), Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa czy InPost CHKS Chełm. W ostatniej kolejce, ekipa Cuprum Stilon pokonała bez straty seta Ślepsk Malow Suwałki.

Najwięcej punktów w ekipie Cuprum Stilon zdobyli: atakujący Eduardo Chizoba (313 pkt) i przyjmujący Mathis Henno (312 pkt). Podstawowymi zawodnikami są także: Kamil Kwasowski, Marcin Kania, Patryk Niemiec, Thiago Pontes Veloso czy Szymon Gregorowicz. W pierwszym meczu, który został rozegrany pod koniec listopada, lepsi byli akademicy z Kortowa, którzy zwyciężyli bez straty seta. Czy historia powtórzy się także w niedzielę?

Seweryn, ostatni mecz wygrywamy po pięciosetowym boju. Czy według Ciebie, było to najbardziej emocjonujące spotkanie, jakie rozegraliśmy w tym sezonie?

Seweryn Lipiński: - To naprawdę był bardzo emocjonujący mecz. Czy najbardziej? Jest spora szansa. Pamiętam także, że sporo działo się w meczu z Zawierciem i tam piąty set również był emocjonującym. Ogólnie całe spotkanie stało na wysokim poziomie. Ale myślę, że w meczu z Częstochową te kontrowersje i cała otoczka chyba przeważyły, jeśli chodzi o skalę emocji.

Jaka lekcja płynie dla was z tego spotkania? Zawsze mówi się o plusach i minusach - co możemy z niego wyciągnąć?

- Myślę, że już dawno wyciągnęliśmy wniosek, że u siebie jesteśmy bardzo mocni. Razem z naszym Klubem Kibica i całą halą Urania, jesteśmy tutaj bardziej napędzeni, a to daje nam ogromną siłę. Ten mecz pokazał też, że nawet mimo zaciętego czwartego seta nie można zwieszać głów. Trzeba zakasać rękawy i walczyć w tie-breaku. To jest w ogóle nasza domena: my się nie poddajemy. Walczymy o każdą piłkę - nieważne, czy jest przy bandzie, czy leci w trybuny. Zawsze próbujemy ją jeszcze dotknąć, żeby nie spadła czysto na parkiet.

Mamy teraz jeden dzień więcej na przygotowania. To będzie bardziej praca indywidualna, czy już typowo gra szóstkami?

- Zdążyliśmy potrenować kilka aspektów technicznych: poruszanie w bloku, pracę po obronie, wystawialiśmy też trudne piłki. Dotknęliśmy wszystkiego po trochu. Trenujemy tak jak zawsze, czyli kompleksowo.

W niedzielę czeka nas wyjazdowe starcie w Gorzowie. Czujesz, że to będzie zupełnie inne spotkanie niż w pierwszej rundzie w Uranii?

- Możliwe, bowiem ekipa z Gorzowa u siebie gra trochę lepiej niż na wyjazdach. Ostatnio są też na fali, więc spodziewamy się naprawdę zaciętego meczu.

Jest w tym coś, że ostatnio troszkę „gorzej” gra nam się z zespołami z dołu tabeli niż z tymi z góry? Mam na myśli przebieg naszych ostatnich spotkań z ekipa z Lwowa, Suwałk czy Częstochowy...

- Często jest tak, że zespoły z dołu tabeli, grając z ekipami z góry, ryzykują więcej. Podejmują odważniejsze decyzje i bardzo często im się to opłaca. Są też mocno naładowani emocjonalnie, bo chcą pokazać, że nie są skazani na porażkę. Mają dodatkową motywację, żeby udowodnić, że ich miejsce w tabeli nie odzwierciedla ich dyspozycji i potrafią rywalizować z każdym. Wszyscy chcą pokazać swoją wartość, szczególnie przeciwko wyżej notowanemu rywalowi.

Początek niedzielnego starcia w Arenie Gorzów o godz. 18:00. Transmisja w Polsacie Sport 1, Radio UWM FM i Radio Olsztyn.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24