Olsztyn24

Olsztyn24
23:15
24 lutego 2026
Bogusza, Macieja

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Elżbieta Mierzyńska | 2008-09-25 09:00

Dzień kuchni rosyjskiej

Olsztyn
Restauracja Staromiejska (fot. E. Mierzyńska)

Śledzia po rosyjsku, bliny z kawiorem, sałatkę z wędzonym łososiem, soliankę, pierogi syberyjskie i na deser jabłka z bezą będzie można skosztować w sobotę, 27 września, w Olsztynie.

Podczas Dni Obwodu Kaliningradzkiego na Warmii i Mazurach zjadą najlepsi kucharze z Obwodu. W olsztyńskiej restauracji „Staromiejska&” będą serwować specjały tradycyjnej kuchni rosyjskiej.

Warto spróbować solianki - zupy typu gulaszowego, bardzo pożywnej i trudnej do „skopiowania”. Zupa pochodzi z dań wiejskiego stołu, a od lat robi furorę także w salonach. Są dwie podstawowe szkoły sporządzenia tej zupy. Jedna nakazuje trzy rodzaje mięs (mięsa są podstawą solianki) pokroić w paski i podsmażać na patelni z cebulą, a druga szkoła radzi, by każdy rodzaj mięsa gotować oddzielnie i dopiero potem kroić w paski. Niezależnie od tego, do zupy dokłada się jeszcze wędzonkę (najlepiej szynkę). Specyficzny smak solianki daje niecodzienne dla podniebienia połączenie koncentratu pomidorowego z kiszonymi ogórkami. Koniecznie trzeba spróbować.

Tylko kucharz z Rosji potrafi przygotować to proste, a jednocześnie doskonałe danie. Z pewnością smakować będą też bliny, czyli placki z delikatnego ciasta drożdżowego, podane z intensywnymi smakowo dodatkami, takimi jak kawior.

Restauracja „Staromiejska” została wybrana na miejsce tego spotkania nieprzypadkowo. W tym roku mija 50-lecie jej istnienia. To najstarszy, czynny lokal w Olsztynie. Od 1990 roku właścicielami „Staromiejskiej” są Krystyna i Zbigniew Kucharzewscy. Niedawno do gastronomicznego biznesu dołączyły ich dwie córki.

Otwarcie lokalu było na balu sylwestrowym w 1958 roku. Portier w liberii otwierał drzwi. Tu wtedy nowy rok witała elita ówczesnego Olsztyna. Charakterystyczne elementy wystroju restauracji to marmury i sztychy starych miast - Działdowa, Olsztyna, Fromborka, Braniewa, Bartoszyc..., wykonane przez artystów Skurpskiego i Mączkowskiego.

W menu dzisiejszej „Staromiejskiej” ważną pozycją są kołduny. Zbigniew Kucharzewski zapewnia, że trudno o lepsze od tych, które tu powstają, bo są robione z najlepszej baraniny.

„Staromiejska” ma szczęście, bo leży w złotym środku Starego Miasta. Między zamkiem, starym ratuszem i katedrą. Jest zawsze na szlaku wycieczek. Lubią do niej wpadać ważni goście - na przykład bywali tutaj premierzy Tadeusz Mazowiecki i Krzysztof Bielecki (co najciekawsze - cicho, bez widocznej ochrony, tylko z przyjaciółmi). Ryszard Bugaj wpisał się w książce, dziękując za wyjątkowy chłodnik. Piosenkarki Alicja Majewska i Irena Jarocka były zachwycone atmosferą i widokami z okien.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24