Olsztyn24

Olsztyn24
02:08
25 lutego 2026
Cezarego, Wiktora

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Karol Dempich | 2008-08-23 12:12

O krok od tragedii na Likusach

Olsztyn
Brzoza zagraża życiu i zdrowiu ludzi (fot. Karol Dempich) | Więcej zdjęć »

Wczorajszego popołudnia (22.08) zadzwonił do nas jeden z czytelników, przed którego posesją rośnie zagrażające ludzkiemu życiu i zdrowiu spróchniałe drzewo. Mieszkaniec osiedla Likusy poinformował nas, iż wiekowa brzoza znajdująca się nieopodal bramy jego posesji spędza mu sen z powiek już od kilku dobrych miesięcy. Drzewo już na pierwszy rzut oka wygląda na spróchniałe, o czym świadczy choćby śladowa ilość liści na jego gałęziach. Poza tym niejednokrotnie już po mniejszych bądź większych wichurach jego odłamki lądowały na sąsiednim trawniku.

Przed trzema dniami doszło jednak do znacznie niebezpieczniejszej sytuacji. Na wjazd do posesji spadł nagle konar o średnicy około 20 centymetrów. Sam właściciel domu w ostatniej chwili odskoczył, dzięki czemu uniknął uderzenia ciężką gałęzią. Pech chciał, że akurat w tym momencie zamykał bramę wjazdową do swojej działki. Mimo, iż panowała wówczas słoneczna, bezwietrzna aura, z około 5. metrów runęła na ziemię olbrzymia gałąź.

To jednak nie koniec całej historii. Nasz czytelnik niemal od początku bieżącego roku walczy o wycięcie feralnego drzewa. Początkowo miał nawet problemy ze zlokalizowaniem jego właściciela. Jak sam twierdzi, urzędniczka Miejskiego Zarządu Dróg Mostów i Zieleni odesłała go w miejsce, w którym nikomu nie była dana wiedza na temat miejskich drzew. Pomocy w odszukaniu właściciela brzozy udzieliła olsztyńska Straż Miejska. Okazało się, że drzewo jest jednak własnością... MZDMiZ.

Po pierwszej wizycie w firmie naszemu czytelnikowi oświadczono, iż niebawem na miejsce, w którym znajduje się drzewo, zostanie wysłana osoba, mająca ocenić ewentualne niebezpieczeństwo, jakie stwarza feralna brzoza. Oficjalnej wizyty kogokolwiek z MZDMiZ nasz czytelnik się nie doczekał. Postanowił więc po raz kolejny udać się do siedziby zarządu. Tym razem jedna z pań obsługujących interesantów oświadczyła, iż sprawa zostanie załatwiona „w trybie pilnym”.

Niestety od dnia ostatniej wizyty minął już miesiąc, a drzewo w każdej chwili może runąć na pobliski chodnik czy ulicę, po której codziennie przejeżdża kilka tysięcy pojazdów.

Po wtorkowym zdarzeniu nasz rozmówca postanowił zawiadomić Straż Miejską. Tam obiecano mu interwencję w tej sprawie w MZDMiZ. Od wtorku minęły już kolejne trzy dni, a drzewo jak stało, tak stoi.

Zainspirowani całą sprawą postanowiliśmy niezwłocznie udać się na miejsce zdarzenia. Po wizycie bez większego zastanowienia przyznaliśmy rację naszemu czytelnikowi. Drzewo wymaga jak najszybszego ścięcia, o czym mogą się Państwo przekonać oglądając dołączone do tego materiału zdjęcia.

Do sprawy wrócimy zapewne w przyszłym tygodniu.

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24