Olsztyn24

Olsztyn24
22:13
19 lutego 2026
Konrada, Arnolda

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Grzegorz Grabowski/inf. prasowa | 2008-06-05 20:36

Polacy postraszyli legendę

Olsztyn
(fot. Grzegorz Grabowski)

Jeden mecz wygrali polscy siatkarze plażowi podczas turnieju Swatch FIVB World Tour GE Money Bank Mazury Open. Dwie nasze pary po dwóch porażkach pożegnały się z turniejem głównym, ale szansę na dobry wynik mają jeszcze Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Polacy pokazali, że są już w stanie walczyć z parami spoza pierwszej dziesiątki światowego rankingu, potrzeba im tylko doświadczenia.

Po zwycięstwie nad Japończykami 2:1, w ostatnim meczu dnia byli krok od pokonania Brazylijczyków Franco Neto i Benjamina Insfrana. Świetna para z Ameryki Południowej dopiero w końcówce tie-break’a zdołała przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

W pierwszym secie zagraliśmy naprawdę dobrze, stąd nasza wygrana 21:18. Potem popełniliśmy za dużo błędów, a tacy rywale potrafią to wykorzystać - mówili Polacy po zejściu z głównego boiska.

Fijałek i Prudel już we wcześniejszych turniejach pokazali, że potrafią walczyć z najlepszymi na świecie - w maju pokonali w turnieju w Pradze Harleya i Pedro. Teraz byli bliscy kolejnego zwycięstwa nad innymi Brazylijczykami, Franco i Benjaminem. Ten pierwszy to prawdziwa legenda siatkówki plażowej. Mimo 41 lat nadal gra znakomicie, jest też ulubieńcem publiczności.

W ostatnim meczu dnia było widać jednak, że obawiał się młodych Polaków. Zwycięstwo zapewnił sobie w samej końcówce, bo jeszcze w przegranym przez Fijałka i Prudla 9:15 tie-break'u był moment, że Polacy tracili do rywali tylko jeden punkt (8:9).

- Uwielbiam Stare Jabłonki, uwielbiam tę publiczność. Cieszę się, że teraz będzie już po naszej stronie - mówi Franco.

Dzięki zwycięstwu nad Japończykami w pierwszej rundzie Polacy nadal pozostają w turnieju i w piątek zmierzą się z... Kanadyjczykami, którzy wyeliminowali wcześniej Kądziołę i Szałankiewicza.

Najmniej szczęścia miała para Sinczak/Szternel, która od razu trafiła na mistrzów olimpijskich - Ricardo i Emanuela. Mimo zaciętej walki Polacy przegrali z rozstawioną z jedynką parą brazylijską.

- Wasi młodzi zawodnicy grają coraz lepiej, z każdym meczem są coraz lepsi. Mówię serio, robicie duże postępy - komplementował Polaków Emanuel Rego, uważany za najlepszego siatkarza plażowego świata.

W Starych Jabłonkach trwa też turniej kobiet, który powoli wkracza w decydującą fazę. Już dziś panie stoczą walkę o udział w półfinałach Swatch FIVB World Tour - GE Money Bank Mazury Open. Decydujące mecze obu turniejów zaplanowano na sobotę i niedzielę.

******

Wyniki Polaków:

1. runda:

Ricardo Santos/Emanuel Rego (Brazylia) - Tomasz Sinczak/Rafał Szternel 2:0 (21:18, 21:17)

Michał Kądzioła/Jakub Szałankiewicz - Kay Matysik/Stefan Uhmann (Niemcy) 0:2 (14:21, 12:21);

Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel - Kentaro Asahi/Katsuhiro Shiratori (Japonia) 2:1 (21:19, 16:21, 15:13).

Tabela przegranych:

Sinczak/Szternel - Bjorn Berg/Hannes Brinkborg 0:2 (12:21, 18:21);

Kądzioła/Szałankiewicz - Ahren Cadieux - Mark Heese (Kanada) 0:2 (19:21, 17:21).

2. runda:

Fijałek/Prudel - Benjamin Insfran/Franco Neto (Brazylia) 1:2 (21:18, 17:21, 9:15).

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24