Olsztyn24

Olsztyn24
08:06
25 lutego 2026
Cezarego, Wiktora

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

kama | 2008-06-05 19:16

Wiceprezydent Głażewski nie był tajnym współpracownikiem SB

Olsztyn
Siedziba Radia Olsztyn

Wiceprezydent Tomasz Głażewski nie był tajnym współpracownikiem SB - to jedyny logiczny wniosek wynikający z dzisiejszej (5.06) audycji radia Olsztyn z cyklu „Z archiwum IPN”. Oczekiwana z dużym zainteresowaniem audycja nie dostarczyła dowodów na współpracę wiceprezydenta z PRL-owską Służbą Bezpieczeństwa.

O możliwości współpracy Tomasza Głażewskiego ze Służbą Bezpieczeństwa mówiło się w Olsztynie od ponad tygodnia. „Poczta pantoflowa” donosiła, że historycy olsztyńskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, w planowanej na poprzedni czwartek audycji radiowej z cyklu „Z archiwum IPN”, mieli ujawnić agenturalne kontakty wiceprezydenta z SB. Audycji jednak wówczas nie wyemitowano na skutek interwencji Tomasza Głażewskiego w kierownictwie olsztyńskiego radia.

Dopiero dzisiaj audycja znalazła się na radiowej antenie. Radiosłuchacze mogli usłyszeć, co w sprawie ustalili historycy IPN. A ustalili niewiele. Dotarli do dokumentu z 30 grudnia 1981 r. (od 13 grudnia 1981 r. trwał stan wojenny), w którym Tomasz Głażewski, jak stwierdzili autorzy audycji, podpisujący się pseudonimem „Jeż” miał napisać: „Wyrażam zgodę na kontakt z pracownikiem służby bezpieczeństwa”. Pracownikiem tym był ppor. SB Józef Kuciński.

Potem miały być jakieś bliżej nieopisane rozmowy funkcjonariusza SB z Tomaszem Głażewskim. Autorzy audycji nie przedstawili bliższych informacji o tych rozmowach poza stwierdzeniem, że Głażewski miał „szereg wątpliwości i obaw, co do sposobu kontaktu z SB i tematyki rozmów”.

Po czterech latach, 5 marca 1985 roku, ppor. Józef Kuciński w raporcie do swojego przełożonego poprosił o wyrażenie zgody na odstąpienie od pozyskania Tomasza Głażewskiego na tajnego współpracownika i zakończenie czynności „pozyskaniowych”. Powodem odstąpienia od pozyskania miał być bliżej nieudokumentowany kontakt Tomasza Głażewskiego, z bliżej nieustaloną dziewczyną, córką nieustalonego pułkownika Ludowego Wojska Polskiego...

Autorzy audycji nie użyli stwierdzenia, że Tomasz Głażewski był współpracownikiem SB. Mówili jedynie o kontaktach z funkcjonariuszem SB.

- Odebrałem audycję jako bardzo tendencyjną - powiedział Tomasz Głażewski dziennikarzowi TVP Olsztyn, w ramach komentarza do radiowej audycji. - Panowie nie stawiają tez, a jednocześnie je stawiają. Uważam, że jeżeli powołują się na jakieś dokumenty, a powołują się na dwa podpisane dokumenty, to powinni je niezwłocznie udostępnić mediom i powiedzieć: proszę bardzo - to są zobowiązania podpisane przez Tomasza Głażewskiego.

Zachowania i publiczne wypowiedzi historyków z olsztyńskiego Oddziału IPN nie spodobały się centrali IPN. Olsztyniakom zabroniono dalszych publicznych wypowiedzi. Rzecznik prasowy IPN uzasadniając tę decyzję powiedział m.in.: „Wypowiedzi historyków wykraczały daleko poza to, co historykowi w ramach jego misji badawczej pozwala się robić”.

Jest jeszcze jedna konsekwencja zamieszania wokół sprawy Tomasza Głażewskiego. Najprawdopodobniej audycje z cyklu „Z archiwum IPN” znikną z ramówki Radia Olsztyn.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24