Olsztyn24

Olsztyn24
12:47
25 lutego 2026
Cezarego, Wiktora

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

waclawbr | 2008-04-25 02:09

Na straży publicznego grosza

Olsztyn
(zdjęcie ilustracyjne)

Prezydent Czesław Jerzy Małkowski nie otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu w 2007 roku. Radni wytknęli mu m.in. zbyt niski poziom realizacji inwestycji, nie przeprowadzenie dużych przetargów, nieposzanowanie dla ustawy o zamówieniach publicznych, przekroczenie limitu wydatków w niektórych grupach klasyfikacji budżetowej. Na negatywną ocenę działalności prezydenta złożyły się też rzeczy z pozoru drobne, ale jak się okazało „nośne medialnie” i rozpalające emocje do czerwoności.

Lista zarzutów do prezydenta zamieszczona została w „Opinii Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Olsztyn o wykonaniu Budżetu Miasta Olsztyn za 2007 rok”. W opinii tej zamieszczono m.in. następujący zapis: „Komisja dokonała również analizy wydatków Wydziału Administracyjno- Gospodarczego [...] oraz wydatków Wydziału Kultury, Promocji i Turystyki [...]. Większość tych wydatków budziła niepokój członków Komisji. I tak np. promocję Miasta na łamach czasopisma „Posłaniec Warmiński” nr 25/2007 - 1/2008 opłacono kwotą 6.888 zł. Na stronach 28-29 wymienionego czasopisma umieszczone są zdjęcia i opisy życia prywatnego Pana Prezydenta i jego najbliższej rodziny. Komisja nie uznała części ww. wydatku poniesionego w związku z opisanym artykułem i załączonymi fotografiami jako promocji Miasta”.

Informacja ta została upubliczniona, m.in. przez wypowiedzi dla mediów przewodniczącego komisji rewizyjnej Henryka Baczewskiego, oraz rozpowszechniona przez Gazetę Wyborczą i Polską Agencję Prasową. Sprawę zamieszczenia w Posłańcu Warmińskim płatnego wywiadu z prezydentem Małkowskim opisały, z pejoratywną konotacją, nie tylko olsztyńskie media, zarzucając autorce materiału i redakcji Posłańca „wysługiwanie się” prezydentowi Małkowskiemu.

Redakcja Posłańca zareagowała na medialne zarzuty, przekazując publikatorom i radnym oświadczenie, w którym m.in. wyraziła oburzenie „przeciwko fałszywym stwierdzeniom jakie ukazały się na łamach „Gazety Wyborczej” oraz padły z ust pana Henryka Baczewskiego - członka Rady Miasta, a następnie zostały bezkrytycznie powielone przez inne media, w tym Polską Agencję Prasową”. Dalej w oświadczeniu napisano: „Nieprawdą jest, jakoby tekst pani Elżbiety Mierzyńskiej, który ukazał się na łamach „Posłańca Warmińskiego” (nr 25/2007-1/2008, s. 28-29) pt. „Wigilie to skarb”, był „artykułem promocyjnym” opłaconym przez Urząd Miasta Olsztyn”. Oświadczenie to opublikowaliśmy również w gazecie Olsztyn24.

Redakcja Posłańca Warmińskiego żądała sprostowania informacji i przeprosin od osób, które „wprowadziły opinię publiczną w błąd oraz dopuściły się fałszywych oskarżeń pod adresem „Posłańca Warmińskiego”.

Z inicjatywy radnego Konrada Lenkiewicza, sprawa omawiana była również podczas XXV sesji Rady Miasta Olsztyn, która obradowała wczoraj (23.04). - Jako osoba, która bardzo sobie ceni Posłańca Warmińskiego i ks. St. Bruskiego [redaktor naczelny Posłańca Warmińskiego - red.] chciałby prosić pana Henryka Baczewskiego o ponowne przyjrzenie się sprawie i sprostowanie, jeżeli uzna to za stosowne - powiedział Konrad Lenkiewicz. - Jak mówi ks. Bruski, suma 6888 zł nie dotyczyła tylko i wyłącznie artykułu o wigilii prezydenta, ale dotyczyła trzech bardzo ważnych artykułów o naszym mieście. Myślę, że należy się trochę szacunku Posłańcowi Warmińskiemu i roli jaką odgrywa w naszym mieście.

Radnego Lenkiewicza poparła Elżbieta Fabisiak. - Źle się stało, że do publicznej wiadomości została podana sama kwota 6888 zł bez komentarza - powiedziała radna. - W Posłańcu były zamieszczane materiały dotyczące promocji naszego miasta. W październiku obchodzone było 25-lecie tego pisma. Również miasto przyłączyło się do tego jubileuszu w tej kwocie [6888 zł - red.]. Uczestniczyliśmy w tym jubileuszu - ja, Konrad Lenkiewicz, Jan Tandyrak, Ewa Zakrzewska, Łukasz Łukaszewski. Nie mieliśmy żadnych argumentów, żeby nie wspierać takiego działania, które ma miejsce w Olsztynie.

- Otrzymałem pismo księdza redaktora - stwierdził Henryk Baczewski wyrażając swoją opinię o sprawie. - Jego treść była dla mnie przykra. Wypowiedź, jak na księdza, była wyjątkowo ostra, ale nie mnie ją oceniać. Ale jeśli na ten artykuł poszła choćby jedna złotówka z tych 6888 złotych, choćby jeden grosik, to żądanie przeproszenia przez moją skromną osobę jest nie na miejscu. Nie rozstrzygajmy teraz, czy na ten artykuł poszła połowa tej kwoty, czy 1/5 - nie służy on promocji miasta i był opłacony pieniędzy miejskich.

Radny Henryk Baczewski przypomniał czasy, gdy czytał Posłańca Warmińskiego z widocznymi oznakami działań cenzury. - To była jedyna gazeta województwa olsztyńskiego, która pokazywała ingerencję cenzury. Przed czym ci cenzorzy, mnie, młodego człowieka chcieli „ratować”? Przed wiarą, którą moja rodzina wyznaje od pokoleń? - pytał retorycznie radny Baczewski, wyraźnie nawiązując do niechlubnej funkcji jaką w przeszłości pełnił prezydent Małkowski. - Wiem, że księdza redaktora mogło zaboleć, gdy gdzieś w prasie przeczytał „znika cenzura jak się pojawia faktura”.

- Przeczytałem z rozwagą tekst księdza redaktora, zapewne jakąś odpowiedź zredaguję - kończył swoje wystąpienie Henryk Baczewski. - Ale jeżeli chociaż jedna złotówka z publicznych pieniędzy poszła na ten artykuł, to podstaw do przeprosin nie ma. Jeśli jednak ksiądz redaktor powie, że ten artykuł został opublikowany ot tak, z dobrej woli, to swoje stanowisko sprostuję. Nie jest dla mnie kłopotem przyznać się do błędu. Myślę jednak, że z tej sprawy redakcja Posłańca Warmińskiego powinna wyciągnąć naukę.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24