Olsztyn24

Olsztyn24
14:03
10 lutego 2026
Elwiry, Jacentego

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Tadeusz Iwiński | 2015-01-07 11:56

Jaki powinien być kandydat lewicy na prezydenta?

Olsztyn
 

Choć Polska nie jest państwem o systemie prezydenckim, lecz parlamentarno-gabinetowym, to rola głowy państwa nie powinna być niedoceniana. Zgodnie z art. 126 Konstytucji RP (i piszę to także jako członek Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego w latach 1993-97, która projekt tej ustawy zasadniczej przygotowała), prezydent jest „najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej”, który „czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium”. Mechanizm wyboru, rolę i ramy sprawowania mandatu opisuje 20 artykułów Konstytucji, składających się na jej rozdział V. Poza wymogami formalnymi (ukończenie 35 lat, korzystanie z pełni praw wyborczych do Sejmu, zdolność do uzyskania wsparcia co najmniej 100 tys. obywateli przy zgłoszeniu kandydatury), akcentuje się w ustawie zasadniczej, iż prezydent to „reprezentant państwa w stosunkach zewnętrznych” oraz „najwyższy zwierzchnik Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej”. Wszystko to nie musi naturalnie oznaczać, że kandydat/ka powinien mieć wykształcenie prawnicze, czy być au courant w sprawach bezpieczeństwa narodowego, ale z pewnością te elementy także warto brać pod uwagę.

Rodzi się oczywiście pytanie, czy kandydatura lewicy - dodam od razu, że tę kategorię należy pojmować szeroko, a więc jako lewicę społeczną, nie zaś wyłącznie czy głównie jako lewicę polityczną - powinna się cechować czymś szczególnym? W moim przekonaniu jedynym warunkiem jest właściwe interpretowanie Konstytucji RP, będącej najwyższym prawem naszego państwa. A więc nade wszystko kierowanie się imperatywem zapisanym w dwóch pierwszych artykułach ustawy zasadniczej, czyli że „Rzeczpospolita Polska jest DOBREM WSPÓLNYM (podkr. - TI) wszystkich obywateli” oraz „demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady SPRAWIEDLIWOŚCI SPOŁECZNEJ” (podkr. TI). W tym mieści się m.in. konieczność poszanowania wolności, praw wszelkich mniejszości, należytego traktowania osób niepełnosprawnych, ale także dialogu społecznego, czy współdziałania władz. Uwzględniać należy również to, co akcentuje preambuła do Konstytucji - a mianowicie, że Polska jest zarówno dla obywateli wierzących w Boga, jak i nie podzielających tej wiary.

W codziennym działaniu głowa państwa powinna przy tym zawsze pamiętać, iż GODNOŚĆ CZŁOWIEKA, stanowiąca źródło wolności oraz praw człowieka i obywatela, jest nienaruszalna, zaś jej poszanowanie i ochrona to obowiązek władz publicznych (art. 30). Ktoś powie - ale przecież aż 40% Polaków obecnie twierdzi, że nie ma wystarczających środków, aby wieść godne życie i to jest gorzka prawda. Właśnie dlatego prezydent powinien - wykorzystując swe uprawnienia - przyczyniać się do tego, aby rząd oraz władze samorządowe działały na rzecz ZMIANY tej sytuacji. Na rzecz zmniejszania nierówności społecznych i regionalnych, m.in. poprzez podwyższanie najniższych płac, emerytur i rent oraz ustanowienia minimalnej płacy godzinowej. Poprzez budowę tanich mieszkań na wynajem (zwłaszcza dla ludzi młodych) i takie wykorzystywanie środków unijnych, które przyczyni się do tworzenia nowych miejsc pracy.

Na rzecz realizacji art. 68 konstytucji, że obywatelom - niezależnie od ich sytuacji materialnej - władze zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych, jak również art. 70 głoszącego, iż nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Tymczasem wszyscy widzimy (w przypadku służby zdrowia w tych dniach nawet w sposób dramatyczny), jaki dystans dzieli nas w praktyce od owych zapisów i pożądanego modelu.

Wierzę, że lewica będzie w stanie w niedługim czasie - mimo określonych kłopotów - wyłonić takiego kandydata lub kandydatkę (może właśnie kobietę - po raz pierwszy!). Wówczas perspektywa dochodzenia do modelu Polski NOWOCZESNEJ I SPRAWIEDLIWEJ (trochę na wzór skandynawski) stanie się bardziej klarowna niż obecnie.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24