Olsztyn24

Olsztyn24
09:55
14 lutego 2026
Liliany, Walentego

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Sławomir Rykowski | 2014-08-24 19:38

Stare Jabłonki pożegnały siatkarzy plażowych

Olsztyn
Grand Slam w Starych Jabłonkach (fot. Kamil Pastusiak - KamPas Sport)
| Więcej zdjęć »

Kolejny turniej w Starych Jabłonkach przeszedł do historii. Po raz jedenasty gwiazdy światowej siatkówki plażowej zawitały do wioski nad jeziorem Szeląg Mały. Tegorocznych zawodów nie zapomną z pewnością Brazylijczycy Pedro Solberg i Álvaro Filho. Duet wystąpił ze sobą po raz pierwszy i od razu stanął na najwyższym stopniu podium.

W niedzielę (24.08) rozegrano cztery ostatnie, najważniejsze spotkania w FIVB Beach Volleyball World Tour SK Bank Mazury Grand Slam 2014. Od rana na teren Hotelu Anders ściągali kibice z całej Polski by oglądać pary z Brazylii, Austrii, USA i Łotwy.

W pierwszym półfinale naprzeciw siebie stanęli Pedro/Álvaro Filho oraz Gibb/Patterson. Obie pary stoczyły bardzo ciekawy pojedynek, który rozpoczął się od dobrej gry Brazylijczyków, którzy wykorzystywali nieskuteczność rywali. Gdy Amerykanie wrócili do swojej dobrej gry, sytuacja na boisku wyglądała zupełnie inaczej i to canarinhos musieli gonić rywali, którzy ciągle zwiększali przewagę. Kolejne punkty dokładali jednak po zaciętych i długich wymianach, co tylko podwyższało poziom widowiska. W tie-breaku minimalnie lepsi okazali się gracze z Ameryki Południowej i awansowali do finału.

Drugi półfinał był krótszy, ale nie mniej emocjonujący. Przez cały pojedynek trwał pościg Austriaków za Łotyszami, którzy w mazurskim turnieju najbardziej dali się we znaki polskim siatkarzom pokonując trzy duety z naszego kraju (Kantor/Łosiak, Fijałek/Prudel i Kądzioła/Szałankiewcz). Austriacy walczyli, ale świetnie dysponowani w Starych Jabłonkach reprezentanci Łotwy umiejętnie prowadzili grę i wygrali w dwóch setach.

Tuż przed 15. rozpoczęły się decydujące starcia w turnieju. Jako pierwsi na boisko wybiegli reprezentanci USA i Austrii. Pojedynek na początku miał wiele zwrotów, ale obronną ręką wyszli z nich Amerykanie. W połowie partii premierowej Gibb i Patterson zaczęli przejmować inicjatywę i wydawało się, że triumfują w niej łatwo. Tymczasem Austriacy odrobili trzy punkty i zapewnili jeszcze w tym secie emocje, które zakończyły się po skutecznym bloku Gibba. Kolejna odsłona była wyrównana, ale rozegrana pod kontrolą graczy ze Stanów Zjednoczonych.

Finał turnieju w Starych Jabłonkach odbył się przy dopingu 5400 kibiców, w tym całkiem dużej grupy przyjezdnych fanów Łotyszy. Niepokonani do tej pory Samoilovs/Smedins byli faworytami tego pojedynku i mecz rozpoczął się po ich myśli. Łotysze niemal od początku narzuciła swój rytm gry i prowadzili czterema punktami (14:10, 18:14), kończąc pewną grą seta. Po przerwie Brazylijczycy rozpoczęli bardzo zmotywowani, a świetna obrona i kontra Alvaro zwiększyła ich pewność w grze (11:9). W środkowej części seta Łotysze po skutecznych akcjach zbliżyli się na jeden punkt (15:16), ale kolejne akcje należały już do „kanarkowych” i wyrównali stan pojedynku na 1:1.

Decydującego seta Łotysze zaczęli nerwowo, a dwójka z Ameryki Południowej wykorzystała to od razu, odskakując na 8:3. Mimo walki, Samoilovs/Smedins nie zdołali już zatrzymać rywali i w tym najważniejszym pojedynku ponieśli pierwszą porażkę w turnieju.

Dla Brazylijczyków zwycięstwo w Starych Jabłonkach to podwójny sukces, bowiem po raz pierwszy wystąpili ze sobą w parze. Od samego początku turnieju blokujący teamu podkreślał, że gra mu się wyjątkowo dobrze z Alvaro, a efekty tej współpracy można było zobaczyć w finale.

- Jestem bardzo zadowolony z tego turnieju, zagraliśmy w nim na sto procent swoich możliwości. Co mnie bardzo cieszy, to gra Alvaro, który jeszcze dwa tygodnie temu miał spore problemy z nogą i nie wiadomo było czy w ogóle da radę przyjechać. Tymczasem on tu jest i dał z siebie maksimum w każdym meczu. Jestem z niego dumny i bardzo mu dziękuję, że wpadł na pomysł byśmy grali razem - cieszył się po spotkaniu Pedro Solberg.

Choć Łotysze wygrywali już w tym roku turnieje innych kategorii, to brakowało im zwycięstwa w Grand Slamie. W mazurskich zawodach po raz drugi awansowali w tym roku do finału, po raz drugi też go nie wygrali.

- To nasz drugi finał w tym sezonie i pewnie za jakiś czas będziemy z niego szczęśliwi, ale jak na razie jesteśmy zawiedzeni. Brazylijczycy okazali się lepsi, zagrali skuteczniej i zasłużyli na zwycięstwo - podsumował Aleksandrs Samoilovs.

Stare Jabłonki żegnają więc już największe gwiazdy światowej siatkówki plażowej, a turniej ponownie okazał się sukcesem organizacyjnym. Rywalizacja nie miała faworytów, choć polscy kibice najbardziej liczyli na występy polskich par. Mimo, że nie znalazły się one w strefie medalowej, mogą jednak zaliczyć turniej do udanych. Dla wielu duetów z całego świata Stare Jabłonki były ostatnim przystankiem w tym sezonie plażowym. W ostatnich zawodach World Touru w Sao Paulo w Brazylii już wszyscy nie wystąpią. Koniec SK Bank Mazury Grand Slam 2014 jest więc dla nich końcem sezonu.

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24