Olsztyn24

Olsztyn24
08:48
13 lutego 2026
Grzegorza, Katarzyny

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Jerzy Pantak | 2007-09-22 16:28

Solidarność, a władza 1980-1989

Olsztyn
 

We wrześniu (24) 1980 roku ukonstytuował się Międzyzakładowy Komitet Założycielski NSZZ „Solidarność”. Niedawno w Olsztynie jego członkowie wspominali te czasy.

Należy wyjaśnić kulisy powstania związku, strajku w Olsztyńskich Zakładach Graficznych, bolesne kłopoty działaczy „Solidarności” po ogłoszeniu stanu wojennego oraz fenomen, mimo aresztowań, odrodzenia się z związku w 1988 roku. No i spisać jak najwięcej wspomnień.

To efekt wielogodzinnej dyskusji na temat „Solidarność, a władza 1980-1989”, jaka odbyła się w ostatni dzień sierpnia na Wydziale Humanistycznym UWM. Organizatorem spotkania była Delegatura Instytutu Pamięci Narodowej Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Olsztynie. Prowadził je prof. Norbert Kasparek, szef delegatury i jednocześnie dziekan wydziału. Przybyło na nie około 60 dawnych i obecnych działaczy związanych z ruchem „S”.

Profesor Kasparek, zagajając spotkanie stwierdził m.in., że na historię nie można patrzeć jednostronnie: - Nie negując materiałów SB, należy być ostrożnym, bo to efekty pracy lizusów władzy. W przeszłości takim lizusem był Gall Anonim. Wierząc bezgranicznie w dokumenty z teczek postępujemy tak, jakby oceniać małżeństwo tylko na podstawie rozprawy rozwodowej, w której partnerzy wzajemnie obwiniają się o upadek związku.

Oto niektóre wątki dyskusji w dużym skrócie.

Irena Telesz (w 1980 roku wiceprzewodnicząca Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ „S”): - Po raz kolejny prostuję kolejność powstawania komisji zakładowych niezależnych związków zawodowych: Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego, Spomasz, PSTBRol i WPKM. Dyrektor teatru Krzysztof Rościszewski był od razu z nami. W KM PZPR ktoś powiedział: Dajcie mi tych z MKZ, to ich postawię pod ścianę, a I sekretarz KW PZPR Edmund Wojnowski na naradzie z aktywem stwierdził, że mu kaktus na dłoni wyrośnie, jak w województwie powstaną wolne związki. Komuś rósł kaktus i myśmy też rośli.

Andrzej Gierczak: - Jako pracownicy PKP szukaliśmy kontaktu ze strajkującymi w Gdańsku. Choć nas izolowano i straszono zarejestrowaliśmy swój KZ u ks. Jankowskiego już 3 września 1980 roku. Dopiero w październiku trafiliśmy na zebranie w WPKM w Olsztynie.

Michał Powroźny: - Ze wspomnień Zbyszka Przewłockiego (które odczytał - przyp. JP) wynika, że strajkujący robotnicy bali się wkroczenia do akcji szkół milicyjnych.

Mecenas Józef Lubieniecki: - Konflikt z władzą był niebywały. Oni próbowali nas izolować, tworząc konkurencję w postaci niezależnych związków, tzw. branżowych. Powstały takie m.in. w Nadleśnictwie Wichrowo i w OZOS. Traktowali nas jednakowo.

Wiesław Brycki (b. przewodniczący Zarządu Regionu „S”, wcześniej w komisji interwencyjnej, internowany): - Z tego powodu mieliśmy kłopoty z dotarciem do załogi Stomilu z naszymi postulatami.

Były dyrektor WPKM Stefan Ruchlewicz: - Jakże mało wiemy o tamtych czasach. Nawet w wydawnictwie „100 lat komunikacji w Olsztynie jest zdjęcie jedynego kierowcy, który wtedy nie strajkował. A moim zdaniem, wiele strajków w kraju inspirowały wtedy służby specjalne.

Senator Jerzy Szmit: - O sytuacji w kraju więcej dowiedziałem się wtedy z gazet w Krakowie, gdzie byłem na studenckiej praktyce, niż w Olsztynie. Niezależną organizację studencką (późniejszy NZS) w Kortowie zakładałem z kolegami z 5. roku Wydziału Technologii Żywności. I choć było nas niewielu, potrafiliśmy wpłynąć na całe środowisko.

Red. Jerzy Socha (redagował m.in. biuletyn „Rezonans”): - Nie zrozumie się tamtych czasów bez analizy akt SB. Tajni współpracownicy byli również wśród działaczy „S”. Szkoda, że praca doktorska na ten temat powstała w Białymstoku, a nie w Olsztynie. Czy mieliście świadomość, że władza was prowokuje i osacza?

J. Lubieniecki: - Ta praca to kompromitacja, bo autorka nie analizuje dokumentów, tylko je bezkrytycznie przepisuje. To naiwność. A my nie byliśmy naiwni. Mam bogate archiwum, nie wiem komu je oddać, bo obecny ZR nim się nie interesuje.

S. Ruchlewicz: - Nie dyskredytowałbym tej pracy, bo z mojego doświadczenia wiem, że gdybym nie prostował niektórych posunięć „mojego” przewodniczącego związku, to „S” doznałaby większych szkód od władzy.

Stefan Śnieżko (prokurator, b. senator,): - W prokuraturze wojewódzkiej „S” stworzyli członkowie POP, to zaprzecza tezie, że wszyscy członkowie PZPR to byli źli ludzie.

W. Brycki: - Lech Wałęsa witał nas żartobliwie: „O, przyjechał czerwony MKZ”.

J. Lubieniecki: - Śnieżko, Lechowski i ja byliśmy w PZPR i ze znaczkami „S” chodziliśmy na partyjne zebrania. Nie było lepszej propagandy związku. Trzej ludzie przewodzili wtedy władzy: sekretarz Wojnowski, prokurator Poznysz i płk MO Dudek. Ale za nimi stał tajemniczy tow. Budny z KW PZPR. Kto to był? Ja chciałbym poznać wszystkie akta, poznać kto był tajnym współpracownikiem SB. Zainteresowani powinni to wiedzieć. IPN powinien dostać wsparcie na takie badania.

J. Socha: - Dlaczego tyle obszarów nie jest zbadanych?

Prof. Kasparek: - Bo promotorem takich prac naukowych w Olsztynie może być tylko osoba, która w tamtych czasach była po stronie władzy. A archiwum TW jest w Białymstoku.

J. Szmit: - Niestety, ustawa lustracyjna została źle przygotowana, właściwie jej nie ma. A wpływ na to miały trzy „sztandarowe” postaci dawnej „S”...

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24