Olsztyn24

Olsztyn24
12:55
15 lutego 2026
Jowity, Faustyna

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Sławek Rykowski | 2012-08-19 19:21
Mazury ORLEN Grand Slam

Piszą nową historię w Starych Jabłonkach

Olsztyn
(fot. archiwum)

Nie Brazylijczycy, nie Amerykanie - w tym roku Stare Jabłonki okazały się szczęśliwe dla pary z Łotwy Plavins/Smedins. Brązowi medaliści ostatnich igrzysk olimpijskich w bardzo dobrym stylu awansowali do finału, a w nim pokonali Austriaków Doppler/Horst, którzy przebojem wdarli się do rozgrywki o złoto. Brąz turnieju FIVB Beach Volleyball SWATCH World Tour Mazury ORLEN Grand Slam 2012 w Starych Jabłonkach przypadł w udziale amerykańskiej dwójce Rogers/Dalhausser.

Spotkanie z amerykańską parą Rogers/Dalhausser z pewnością długo zapadnie w pamięci graczom z Łotwy. Choć na początku rywalizacja toczyła się pod dyktando dużo bardziej utytułowanych Amerykanów, Łotysze pokazali się z jak najlepszej strony i walczyli zaciekle o każdy punkt. W drugiej odsłonie chwila rozprężenia w szeregach ekipy zza oceanu pozwoliła odskoczyć Europejczykom na 4:0. Choć reprezentanci USA starali się odrobić straty, Łotysze dzielnie się bronili. Gdy Amerykanie zdołali wyciągnąć wynik na 13:14, ponownie dała o sobie znać świetna łotewska obrona, dzięki której wyprowadzanie kontr było dużo łatwiejsze, a na tablicy widniała już sześciopunktowa przewaga (20:16). W tie-breaku łotewska dwójka nadal prezentowała świetną dyspozycję, a brak kończącego ataku ze strony Amerykanów doprowadził do prowadzenia Łotyszy 10:3. Stało się więc prawie pewne, że o złoto zagrają Łotysze i choć Rogers i Dalhausser starali się jeszcze przedłużyć pojedynek, nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali.

Nie dane było w tym roku zagrać w finale żadnej amerykańskiej parze. W drugim pojedynku półfinałowym duet Gibb/Rosenthal uległ parze z Austrii Doppler/Horst. Gracze ze Starego Kontynentu spisywali się w turnieju rozgrywanym nad jeziorem Szeląg Mały bardzo dobrze. Nikt przed zawodami nie przypuszczał, że mogą zajść tak daleko. Całe spotkanie, choć dwusetowe było bardzo zacięte. W pierwszej części praktycznie od początku do końca toczyła się walka punkt za punkt. W kolejnej o krok z przodu byli Austriacy, jednak rywale starali się nie tracić dystansu. W trakcie tego seta kontuzji nabawił się Jacob Gibb i Amerykanie musieli wykorzystać przerwę medyczną. Po niej bez większych problemów dokończyli spotkanie, jednak Austriacy wysunęli się na trzy oczka do przodu, a niedługo potem dołożyli do tej przewagi kolejny punkt i pewnie awansowali do finału.

Z powodu wspomnianego urazu Amerykanie Gibb/Rosenthal musieli skreczować w meczu o brązowy medal. Co prawda obie dwójki wyszły na boisko i po rozgrzewce normalnie przystąpiły do spotkania, ale po sześciu rozegranych akcjach duet Gibb/Rosenthal oddał wygraną swoim rodakom Rogers/Dalhausser, dla których brązowy medal jest już trzecim zdobytym w Starych Jabłonkach. W ostatnich mazurskich turniejach Amerykanie stawali dwukrotnie na najwyższym stopniu podium. Kontuzja Gibba wcale nie odebrała licznie zebranym na trybunach kibicom możliwości obejrzenia meczu. Organizatorzy przygotowali dla nich niespodziankę - mecz pokazowy, w którym udział wzięli Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel oraz Michał Kądzioła, który tym razem zagrał w parze z Michałem Makowski.

Ostatni mecz w tym roku, jak na finał przystało, stał na wysokim poziomie, a żadna z drużyn nie chciała łatwo oddać najwyższego stopnia podium. Choć Austriacy zdołali zbudować czteropunktową przewagę, to jednak brązowi medaliści z Londynu Plavins/Smedins odrobili straty, a chwilę później wyszli na prowadzenie 15:14. Zbliżając się do końca pierwszej partii Łotysze odskoczyli na trzy oczka i rozstrzygnęli seta na swoją korzyść. Nowi ulubieńcy mazurskiej publiczności już w pierwszych akcjach kolejnej odsłony wypracowali dwa oczka na swoją korzyść i długi czas utrzymywali taką różnicę, nie pozwalając Austriakom za bardzo się zbliżyć. Trzeci punkt nadwyżki Łotysze zdobyli po bloku (18:15) i powoli stawało się jasne, kto pojawi się na najwyższym stopniu podium tegorocznych zawodów. Tymczasem do odrabiania strat wzięli się Doppler i Horst, którzy doprowadzili do remisu 20:20, zapewniając publiczności pełną emocji końcówkę meczu. Łotysze nie pozwolili jednak przedłużać pojedynku i chwilę później skutecznym blokiem zapewnili sobie najwyższy stopień podium. Dla obu par finał był największym sukcesem w historii występów w turniejach FIVB Beach Volleyball SWATCH World Tour.

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wygraliśmy w tym finale. Przyjechaliśmy do Starych Jabłonek po zdobyciu brązowego medalu na igrzyskach olimpijskich, co było dla nas życiowym sukcesem. Dlatego też w tym turnieju chcieliśmy zagrać na luzie, chcieliśmy bawić się tu grą. I tak właśnie pokonaliśmy Brazylijczyków, Amerykanów... - mówił szczęśliwy Janis Smedins. - To naprawdę niesamowite - dodał.

******

Półfinały:

Doppler/Horst AUT [25] - Gibb/Rosenthal USA [2] 2:0 (21:19, 21:17)
Plavins/Smedins, J. LAT [12] - Rogers/Dalhausser USA [4] 2:1 (17:21, 21:15, 15:12)

Mecz o 3. miejsce:
Rogers/Dalhausser USA [4] - Gibb/Rosenthal USA [2] 2:0 (kontuzja Jocob Gibb)

Finał:

Plavins/Smedins, J. LAT [12] - Doppler/Horst AUT [25] (21:19, 22:20)

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24