Olsztyn24
22:04
01 stycznia 2026
Marii, Mieczysława
ATK | 2012-01-17 00:30
Druga odsłona Powstań Styczniowych na Marginesie
W pierwszy poniedziałek stycznia dyskutowano na Scenie Margines na temat kreowania kultury w Olsztynie. Dzisiejsze spotkanie (16.01) pod hasłem - „Emilia Plater i co dalej? - Polska Kobieta Walcząca” poświęcone zostało udziałowi kobiet w życiu społecznym, powstaniach i rewolucjach.
- To bardzo znamienne, że Polska i czyn powstańczy mają i noszą spodnie - Zauważył Giovanny Castellanos, witając przybyłych na spotkanie. Wielkich tłumów dziś nie było, ale dyskusja była intrygująca.
- Czyżby kobiety nie były zainteresowane ruchami narodowo-wyzwoleńczymi i rewolucyjnymi, czy też przypada im jasno określona funkcja? - sanitariuszki lub Matki-Polki - kontynuował organizator dyskusji. Na te i podobne pytania dotyczące roli kobiet w powstaniach i rewolucjach odpowiadały Bernadetta Darska, olsztyńska krytyczka literacka oraz Agnieszka Wiśniewska, autorka książki „Duża solidarność, mała solidarność. Biografia Henryki Krzywonos”. Spotkanie prowadziła Joanna Wilengowska.
Dyskutantki stwierdziły, że kultura nadał wtłacza polskie kobiety w stereotypy zarówno zachowań, jak i poglądów. Współczesna kobieta nadal jest zdominowana przez mężczyznę. A przecież nawet XX wiek pokazał, że panie są zdolne radzić sobie jako organizatorki wystąpień rewolucyjnych i konkretnych akcji wojennych wcale nie gorzej od mężczyzn. Jednak, kiedy mija wojna lub rewolucja, kobiety nie kontynuują swej przywódczej kariery i dobrowolnie usuwają się w cień. Przez to znikają niezasłużenie z kart historii. Panowie je stamtąd skutecznie eksmitują. Jednak nie wszystkie. Przykładem takiej kobiety jest Henryka Krzywonos.
- To niezwykła osoba zaplątana w wir historii. Pani Henryka jest osobą charyzmatyczną, o silnej indywidualności, ambitną, ale bez parcia na szkło - dodaje Agnieszka Wisniewska. - Ona nigdy nie starała się zaistnieć medialnie. Co nie znaczy, że nie była widoczna w działaniu. Jednak była dużą indywidualistką. Zawsze działała według własnego pomysłu.
Na spotkaniu wspomniano wybitne kobiety i ich rolę w minionej epoce - Danutę Wałęsową, Hannę Gronkiewicz-Waltz, Hannę Suchocką oraz wiele bezimiennych pozornie, a ważnych istotnie.
- Kobiety nie trafiają tak często na karty historii, gdyż same oddają pole - stwierdziła Bernadetta Darska. - Dopóki to się nie zmieni, panie nie będą widoczne. To się zmienia, ale bardzo powoli.
Dyskusja ukazała, że czasem same kobiety unikają zaangażowania w kulturę i życie społeczne, a to nie wróży dobrze rozwojowi. Czas jednak płynie na korzyść kobiet... Już nie ma potrzeby wnikania w psychikę mężczyzn i, jak Emilia Plater, skrywania swej kobiecości.
Z D J Ę C I A
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte.
Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.