Olsztyn24

Olsztyn24
23:56
01 stycznia 2026
Marii, Mieczysława

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Adam Kamieński | 2012-01-11 23:14

Każdy człowiek zasługuje na normalne życie

Olsztyn
Uczestnicy spotkania w Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie
(fot. Adam Kamieński - wszystkie) | Więcej zdjęć »

Od stycznia trwa akcja abolicyjna legalizująca życie nielegalnych cudzoziemców. Ustawa o abolicji daje im szansę, by zalegalizowali swój pobyt na terenie Polski, jeśli tylko tego chcą. Jak mówi Ormianka Mariam Kirikkyan, każdy człowiek zasługuje na normalne życie. Ona i jej rodzina skorzystali z abolicji w 2003 roku. Dziś po latach chwalą sobie tę decyzję, bo dała im poczucie bezpieczeństwa i szansę na nowe życie.

Rodzina Kirikyan przyjechała do Polski w 1996 roku. Ojciec rodziny Armen był trenerem piłkarskim. W swej rodzinnej Armenii szkolił nawet kadrę narodową. W Polsce najpierw pracował w iławskim „Jesioraku”. Potem trafił do Olsztyna. Nadal trenuje piłkarzy. Nikt z rodziny Kirikyan po przyjeździe do Polski nie znał języka. Po dwóch latach pobytu okazało się, że aby podróżować między Polską, a Armenią potrzebne są wizy. Piętrzyły się trudności. Zdecydowali się nie wracać do Armenii. Znaleźli się dobrzy ludzie, którzy wspierali rodzinę Kirikyan.

- Skorzystaliśmy z ustawy w 2003 roku i od tego czasu jesteśmy w Polsce legalnie. Nie boję się, nie wstydzę swojej sytuacji, uporządkowałam swoje życie - mówi Mariam. - Warto skorzystać z abolicji, głównie dla własnych dzieci. One źle znoszą uczucie zagrożenia. Pamiętam to z mojego przykładu. Nielegalny pobyt grozi przyłapaniem i ekstradycją. Abolicja to jest wielka szansa. Tym bardziej, że dziś jest o wiele łatwiej niż przed laty.

- Polska teraz to jest mój kraj. Moja druga ojczyzna. Czuję się tu dobrze i zachęcam do skorzystania z abolicji. Mnie ona dała poczucie bezpieczeństwa i szansę rozwoju - dodaje Armen.

Istotnie akcja legalizacji pobytu daje cudzoziemcom możliwość legalnego mieszkania w Polsce i podjęcia legalnie pracy. Wnioski o abolicję składa się do wojewody. To on w pierwszej kolejności rozpatruje przyjęcie bądź odrzucenie danego wniosku.

- Nowa ustawa daje cudzoziemcom duże możliwości. To działanie o charakterze systemowym, stałym. Chcemy, by z abolicji skorzystało jak najwięcej osób. W tym celu zmniejszyliśmy wymogi. Z obowiązującego wcześniej 7-letniego pobytu w Polsce, jako wymóg przyjęliśmy 4 lata. Cudzoziemcy, którzy zdecydują się złożyć wniosek nie będą musieli udowadniać posiadania środków na utrzymanie siebie i rodziny, wskazywać tytułu pobytowego. Będą mogli oni podejmować pracę na umowę o pracę i umowę cywilno-prawną - mówi Rafał Rogala, szef Urzędu ds. Cudzoziemców. - To, że otwieramy szeroko drzwi nie świadczy o tym, że my tych drzwi nie pilnujemy. Staramy się jak najszerzej dotrzeć do cudzoziemców z naszą ofertą.

W tym celu Urząd ds. Cudzoziemców przygotował szeroką akcję propagandową w mediach. Wydrukowano ulotki w czterech językach: polskim, angielskim, niemieckim i wietnamskim. Powstała infolinia i spoty reklamowe emitowane gratis w telewizji. Promocję akcji podjęło PKP, Intercity i MPK w Lublinie. W województwie Warmińsko-mazurskim, jak przekazała Agnieszka Boczkowska, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców, urządzono dni otwarte, zorganizowano infolinię ( w językach polskim, niemieckim, rosyjskim i angielskim) i materiały drukowane.

W Polsce żyje nielegalnie około 100 tys. cudzoziemców. Na dziś w systemie jest zgłoszonych 762 wnioski, z czego w naszym regionie 9. Oczywiście najwięcej przypada na województwo mazowieckie (70 %). W zgłoszeniach dominują Wietnamczycy - 230 zgłoszeń, Ukraińcy - 220 zgłoszeń i Ormianie - 134 zgłoszenia. Na Warmii i Mazurach w grupie zgłoszonych są obywatele Armenii, Mołdowy, Chin i Pakistanu. Cudzoziemcy przyjmowani są w Urzędzie wojewódzkim w pokoju nr 13 (nie jest to jednak pechowy numer, jak stwierdza dyrektor Boczkowska).

- W 85 % przypadków wnioski o abolicje rozpatrywane są pozytywnie. Odrzucane są rzeczywiście sporadycznie i to te, które nie spełniają warunków formalnych. To świadczy o naszej otwartości na przyjęcie obywateli z innych państw. Jednak nie powinniśmy obawiać się cudzoziemców, którzy chcą zamieszkać w Polsce. Na 38 mln obywateli żyje ich raptem kilkaset tysięcy. Znikają oni w naszej społeczności. Nam zależy, by przekaz był jasny, że każdy cudzoziemiec, który przeżył 4 lata w Polsce, zdecydował się złożyć wniosek i uwierzył w siebie, by zaczął, jeśli tego chce, bezpieczne życie w naszym kraju, legalne życie - stwierdziła Ewa Piechota, rzecznik Urzędu ds. Cudzoziemców.

O zasadach ustawy abolicyjnej dyskutowano dziś na spotkaniu wojewody Mariana Podziewskiego z Rafałem Rogalą, szefem Urzędu ds. Cudzoziemców. Szczegóły i wzory wniosków można znaleźć na stronie www.abolicja.gov.pl.

Zainteresowani mogą też zgłaszać się bezpośrednio do Urzędu Wojewódzkiego do Wydziału ds. Obywatelskich i Cudzoziemców.

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24