Olsztyn24

Olsztyn24
11:59
02 stycznia 2026
Bazylego, Grzegorza

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

patpul | 2011-12-05 15:48

Biznesmen sądzi się z dziennikarzem

Olsztyn
Rozprawa odbyła się w Sądzie Okręgowym w Olsztynie

Po 30 tys. złotych na PCK i zwrot kosztów procesu - to najważniejsze żądania Andrzeja Dowgiałły oraz spółki Centrum Konferencyjno-Wypoczynkowe „Zamek”. Oskarżony o pisanie nieprawdy dziennikarz Adam Socha miałby także opublikować przeprosiny w miesięczniku „Debata” oraz na internetowej stronie pisma. Powództwo dotyczy także Fundacji Debata.

Sprawa ma związek z trzema artykułami, które w sieci pojawiły się w sierpniu i we wrześniu. W tekstach „Minister Pitera sprawdzi marszałka Protasa po interwencji „Debaty”, „Klub Biznesu broni marszałka Protasa” i „4-procentowy marszałek Jacek Protas” można przeczytać o relacjach między przedsiębiorcą a marszałkiem województwa Jackiem Protasem oraz o nieprawidłowościach, jakie dzieją się, zdaniem autora, w lidzbarskim zamku oraz o przyczynach próby zwolnienia dyrektora Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie. W związku z artykułami, biznesmen postanowił bronić przed sądem swego dobrego imienia i pozwał Adama Sochę.

- Uważa, że nieprawdziwe są twierdzenia, że pracownicy parkują w zabytkowej fosie wokół zamku, w którym jest teraz hotel - tłumaczy pełnomocnik powodów, mec. Paweł Łobacz. - Poza tym kwestionowana jest prawdziwość twierdzeń o związku właściciela obiektu z próbą zwolnienia szefa muzeum w Olsztynie, Janusza Cygańskiego, oraz że za jego plecami, tylko w porozumieniu z marszałkiem, wynajmowane były pomieszczenia w muzeum. Moi klienci to biznesmeni, którzy chcą spokojnie prowadzić swoją działalność, a nie być uwikłanymi w bieżącą politykę. A że w tych artykułach autor zajmuje się przy okazji nimi, dlatego spotykamy się w sądzie.

Pierwsza rozprawa, która odbyła się w Sądzie Okręgowym w Olsztynie nic nie wniosła do tematu. Zarówno pozwani, jak i pełnomocnik powodów wnioskowali o przełożenie dalszego postępowania. Ci pierwsi chcą m.in. znaleźć obrońców, drugi tymczasem ma dokładnie zapoznać się z odpowiedzią na pozew. Adam Socha nie ukrywa jednak, że jest zaskoczony takim rozwojem sprawy.

- Brałem w obronę najważniejszy zabytek nie tylko Warmii i Mazur, ale także Polski, porównywalny z Wawelem Zamek Biskupów Warmińskich - tłumaczy dziennikarz. - Byłem zszokowany tym, że wpłynął pozew. Sądziłem, że jeżeli właściciel hotelu ma inne zdanie, to może ze mną polemizować. Mógł napisać sprostowanie, mógł napisać polemikę. Ten pozew odebrałem jako próbę rzucenia mnie na kolana, zastraszenia i zamknięcia mi ust. Proces, w którym domaga się wpłacenia 30 tys. złotych przy moich zarobkach to kwota rujnująca mnie i moją rodzinę.

Kolejna posiedzenie sądu w tej sprawie odbędzie się 23 stycznia. Wówczas zeznawać ma m.in. dyrektor Muzeum Warmii i Mazur, Janusz Cygański.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24