Olsztyn24

Olsztyn24
09:05
12 stycznia 2026
Arkadiusza, Benedykta

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Sławek Rykowski | 2011-07-31 20:27

W Starych Jabłonkach srebrne medale dla Polaków!

Olsztyn
Od lewej: Grzegorz Fijalek/Mariusz Prudel (srebro), Todd Rogers/
Phil Dalhausser (złoto), Emanuel Rego/Alison Cerutti (brąz)

Na drugim stopniu podium turnieju w Starych Jabłonkach stanęła dziś (31.07) polska dwójka Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Dla naszych reprezentantów jest to obok srebra ze Stavanger największe osiągniecie w karierze. Sukces smakuje tym lepiej, że zdobyty został w otoczeniu tysięcy kibiców i najbliższych. Złoto zawodów SWATCH FIVB World Tour Mazury Orlen Grand Slam 2011 wywalczyli Amerykanie Todd Rogers i Phil Dalhausser. Brązowe medale przypadły w udziale Brazylijczykom Emanuel/Alison.

Podczas całego turnieju pogoda nie rozpieszczała. Gdy w ostatnim dniu zawodnicy rozpoczęli walkę o finał, po wyjściu na boisko przywitało ich słońce. Pierwsi bój w półfinale rozpoczęli Brazylijczycy Emanuel/Alison i Amerykanie Rogers/Dalhausser. Pojedynek ten można było uznać za przedwczesny finał, gdyż spotkały się w nim dwie najwyżej rozstawione pary w turnieju. Poziom gry także świadczył o najwyższej klasie zawodników. Widać było, że obu teamom bardzo zależy na zwycięstwie w mazurskim turnieju. Emanuel w parze z Ricardo wygrywał w Starych Jabłonkach już cztery razy, a Amerykanie z kolei bronili złota zdobytego rok temu. W pierwszym secie graczom z USA udało się narzucić rywalom swój rytm gry. Z kolei Brazylijczycy nie mogli „wejść w mecz”. W drugiej odsłonie gra się wyrównała, pomimo, że na samym początku Rogers/Dalhausser odskoczyli na cztery oczka przewagi. Straty szybko zostały odrobione, a konsekwentna gra do samego końca pozwoliła Canarinhos doprowadzić do tie-breaka. W jego najważniejszych momentach Amerykanie potrafili zachować chłodne głowy, co pozwoliło im wygrać i awansować do finału.

Zapełnione po brzegi trybuny mało nie eksplodowały w czasie drugiego meczu półfinałowego. Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel mogli liczyć na wsparcie polskich kibiców w dwustu procentach. Niesamowity doping fanów nie przestraszył niemieckiej pary, która całe spotkanie rozpoczęła dużo pewniej niż nasi reprezentanci. Z czasem, kilka istotnych akcji wygrali Mariusz i Grzegorz, co pozwoliło im wejść w odpowiedni rytm gry. Zacięta końcówka pokazała, że nasz duet jest niezwykle mocny i odporny psychicznie. Polacy zdołali wybronić piłkę setową i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Po wygraniu pierwszej odsłony Polacy dostali „wiatru w żagle” i w drugim secie nie dali swoim przeciwnikom szans. Od samego początku duet Fijałek/Prudel postawił rywalom z Niemiec bardzo ciężkie warunki. Ci nie byli w stanie ich spełnić i z każdą akcją ich wiara w zwycięstwo gasła. Ponad 5000 kibiców po wygranej zgotowało polskich siatkarzom gorącą owację.

Niemiecka dwójka Erdmann/Matysik w meczu o brązowy medal zagrała podobnie jak w półfinale. W pierwszej odsłonie pojedynku o najniższy stopień podium napsuli dużo krwi turniejowej „jedynce” Emanuel/Alison. Decydujące słowo mieli jednak Brazylijczycy. Motywacji do walki starczyło naszym zachodnim sąsiadom tylko na tego seta. W kolejnej odsłonie rozstawieni z numerem trzynastym Niemcy nie mieli nic do powiedzenia. W połowie partii Emanuel/Alison rozpoczęli już wstępne odliczanie. Erdmann/Matysik po raz kolejny starali się już tylko dotrwać do końca spotkania. Drugiego seta Brazylijczycy wygrali pewnie do 15. - Stoczyliśmy w tym turnieju bardzo ciężkie pojedynki. Każdy kosztował nas wiele sił. Był to chyba dla nas najcięższy turniej w historii naszych występów w Starych Jabłonkach, choć zajęliśmy tylko trzecie miejsce. Te brązowe medale bardzo nas cieszą - mówił po spotkaniu Emanuel Rego, czterokrotny zwycięzca World Touru w Starych Jabłonkach.

Trybuny oszalały w meczu finałowym. Drugi raz w swojej karierze para Fijałek/Prudel stanęła do walki o złote krążki zawodów z cyklu World Tour. Przy dopingu prawie sześciotysięcznej publiczności Polacy stoczyli zacięty bój z Amerykanami Rogers/Dalhausser. Wielkie oczekiwania, które rosły wobec polskiej dwójki w ciągu całego turnieju, nieco stremowały naszych reprezentantów w pierwszej odsłonie. Niepewne ataki i błędy, jakie pojawiły się w grze Polaków sprawiły, że dwójka ze Stanów Zjednoczonych narzuciła swoje tempo i styl gry. Przełożyło się to na wynik w całej partii. Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek grali jednak do końca, zapominając w kolejnej partii o porażce w pierwszym secie. Kilka skutecznych kontr i dobrych zagrywek pozwoliło Polakom nabrać pewności siebie, co w połączeniu z dopingiem zgromadzonej publiczności, przyniosło efekt w postaci tie-breaka. Do połowy seta decydującego trwała wyrównana walka. Jednak dużo bardziej utytułowani i doświadczeni Amerykanie, grający w tym meczu bez tak wielkiej presji jak Polacy, wykorzystali każde potknięcie naszych graczy. Złoto powędrowało zatem do Amerykanów, a na szyjach Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla zawisły srebrne medale. - Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Dla nas najważniejsze jest to, że zdobyliśmy te medale grając przed polską publicznością. Kibice byli niesamowici - mówili po finale polscy siatkarze.

Zachwytu nie mogli ukryć również pozostali siatkarze, którzy stanęli dziś na podium. - Uwielbiamy przyjeżdżać do Polski, do Starych Jabłonek. Polscy kibice są wspaniali, a co najważniejsze, co roku jeszcze lepsi. Widać, że ludzie w waszym kraju kochają siatkówkę i nią żyją - mówili. Po kolejnym sukcesie organizacyjnym World Touru w Starych Jabłonkach, oczy wszystkich skierują się niebawem na mistrzostwa świata, które odbędą się w tym miejscu już za dwa lata. Może wtedy, nad jeziorem Szeląg Mały zagrany zostanie Mazurek Dąbrowskiego.

******

Turniej mężczyzn - wyniki:

Półfinały:

Fijałek/Prudel POL - Erdmann/Matysik GER 2:0 (22:20, 21:12)
Emanuel/Alison BRA - Rogers/Dalhausser USA 1:2 (15:21, 21:18, 12:15)

Mecz o 3. miejsce:

Emanuel/Alison BRA - Erdmann/Matysik GER 2:0 (23:21, 21:15)

Finał

Rogers/Dalhausser USA - Fijalek/Prudel POL 2:1 (21:15, 15:21, 15:13)

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24