Olsztyn24

Olsztyn24
15:20
16 lutego 2026
Danuty, Bernarda

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Adam Pietrzak | 2011-01-11 14:38

Zwierzyna ginie przez nieodpowiedzialnych właścicieli psów

Olsztyn
(fot. Adam Kędziora, RDLP w Olsztynie)

Biegający luzem pies to - szczególnie zimą - śmiertelny wróg sarny. Od początku grudnia w lasach otaczających Olsztyn i w samym mieście znaleziono kilka saren, które zostały zagryzione przez psy.

Dywity, wieś koło Olsztyna. To właśnie tutaj na skraju lasu leśniczy z Nadleśnictwa Olsztyn znalazł kilka dni temu pogryzioną przez psy sarnę. Zwierzę było w stanie agonalnym. Obficie krwawiło. Nie udało się go uratować.

Skorupa twarda jak beton

- To niestety smutny, ale i odwieczny problem. W pobliżu siedzib ludzkich, każdej zimy znajdujemy zabitą przez psy zwierzynę - mówi Janusz Jeznach, nadleśniczy położonego w sąsiedztwie stolicy Warmii i Mazur Nadleśnictwa Nowe Ramuki. - Ofiarami psów padają przede wszystkim sarny, ale już dwa biegające luzem psy potrafią śmiertelnie zagonić nawet jelenia.

Tej zimy na Warmii i Mazurach spadło bardzo dużo śniegu. I to również ma wpływ na coraz częstsze przypadki ataków psów na sarny. Sarna na swoich cienkich nóżkach zapada się głęboko w śnieg. Nie jest w stanie uciec przed atakującym ją psem. Swoje robią też wahania temperatur. Atak mrozu, odwilż, znów mróz, a po niej odwilż - w efekcie powstaje skorupa śnieżna tak twarda, że może nawet kaleczyć kończyny sarny. Zapach krwi dodatkowo przyciąga wałęsające się po lesie psy.

Mandat, a nawet więzienie

O tym, że skala problemu jest duża najlepiej świadczy fakt, że zagryzione przez psy sarny tej zimy znaleziono już nawet w Olsztynie. Jedno częściowo zjedzone przez psy zwierzę leżało obok torów kolejowych na Tracku. Drugą znaleziono przy ścieżce spacerowej otaczającej Jezioro Długie, a więc niemal w centrum miasta. Adam Siemakowicz, inspektor straży leśnej z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie przypomina, że osoba, który wyprowadza psa na spacer do lasu musi trzymać go na smyczy.

- Za puszczenie psa luzem grozi mandat do 500 złotych lub sprawa przed sądem, który może nałożyć nawet 5 tys. zł grzywny - wyjaśnia Adam Siemakowicz. - Jeżeli pies zabije zwierzynę, to jego właściciel popełnia przestępstwo zagrożone karą nawet pięciu lat więzienia.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24