Olsztyn24

Olsztyn24
16:23
08 listopada 2026
Klaudiusza, Seweryna

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

patpul | 2011-01-09 13:51
Piłka siatkowa

Niespodziewane zwycięstwo Indykpolu

Olsztyn
Indykpol AZS UWM - Politechnika Warszawska 3:2 | Więcej zdjęć »

Olsztyńscy siatkarze wygrali drugi mecz z rzędu. Tym razem pokonali po tie-breaku wyżej notowanych Akademików z Warszawy. Politechnika mogła jednak wyjechać ze stolicy Warmii i Mazur bez punktu.

Pierwsze piłki sobotniej (8.01) potyczki w czterech z pięciu setów należały do gospodarzy. W pierwszym olsztynianie grali dobrze do stanu 8:10. Wówczas dwa razy w aut zaatakował nie najlepiej spisujący się od początku sezonu Marcel Gromadowski. Warszawianie nie roztrwonili łatwo zdobytej znacznej przewagi. W ich szeregach dobrze spisywali się Zbigniew Batman oraz grający w przeszłości w Olsztynie Michał Kubiak. Ostatecznie ten set - zgodnie z przedmeczowymi przewidywaniami - padł łupem faworyzowanej Politechniki (17:25).

W kolejnej partii olsztynianie szybko uzyskali przewagę. Po ataku Gromadowskiego z prawej strony, a później zagrywce w siatkę Marcina Nowaka było 8:5. Kilka piłek później doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Kert Toobal zaatakował przechodzącą piłkę, uderzając przy okazji ręką w taśmę. Warszawianie protestowali, ale sędziowie tego meczu uznali, że punkt należy się gospodarzom (13:9). Od tego momentu podopieczni Gianniego Cretu grali zdecydowanie pewniej i bezdyskusyjnie wygrali ten set (25:16).

Kolejną partię doskonale zaczął Samuel Tuia. Francuski przyjmujący skończył kilka akcji, ale obie drużyny grały punkt za punkt. W połowie seta jednak to goście objęli zdecydowane prowadzenie (14:17) i wydawało się, że nic nie odbierze im zwycięstwa. Znów popisowo grał Bartman, który zarówno blokował ataki olsztynian, jak i sam punktował. Gospodarze nie poddali się jednak, a jednym z ważniejszych momentów było pojawienie się na parkiecie nowego rozgrywającego AZS-u UWM, Axela Jacobsena. Duńczyk już w pierwszym kontakcie z piłką zdobył punkt z zagrywki (19:23). W końcówce seta gospodarze pierwszy raz w sezonie pokazali charakter oraz udowodnili, że stać uch na wygrywanie z najlepszymi. Politechnika prowadziła już 24:21, a jednak zeszła z parkietu pokonana. Toobal zdobył punkt z zagrywki, później Maikela zablokowali Piotr Hain i Paweł Siezieniewski. Ten ostatni zakończył set dobrym atakiem po b loku (30:28).

Sobotni pojedynek powinien skończyć się już w czwartym secie. Olsztynianie na początku zmiażdżyli zaskoczonych porażką w poprzedniej partii warszawian (6:1). Wysokie prowadzenie uśpiło jednak czujność gospodarzy. Tymczasem przyjezdni zaczęli powoli odrabiać straty. Doszli graczy AZS-u przy stanie 14:14 (zablokowany Siezieniewski), a chwilę później schodzili na przerwę techniczną mając dwa oczka przewagi (ze stanu 10:5 dla olsztynian). Mocna zagrywka, która sprawiła gospodarzom mnóstwo problemu zapewniła gościom doprowadzenie do wyrównania (20:25).

W tie-breaku gospodarze zagrali nierówno. Początkowe prowadzenie, później proste błędy i wydawało się, że wyżej sklasyfikowani warszawianie nie zaprzepaszczą szansy na zwycięstwo. W kluczowych momentach mylili się jednak najbardziej doświadczeni gracze Politechniki - Bartman niepotrzebnie (i źle) próbował przyjąć autową piłkę, chwilę później Robert Prygiel został zablokowany przez Siezieniewskiego (11:7). Cały mecz zakończył atakiem po bloku Tuia (15;12).

W kolejnym meczu olsztynianie zmierzą się na wyjeździe z mistrzem Polski i liderem PlusLigi, Skrą Bełchatów.

******

DWUGŁOS KAPITANÓW:

Robert Prygiel (Politechnika): Wiedzieliśmy, że ten mecz nie będzie łatwy, mimo że ostatnio bez problemów ogrywaliśmy olsztynian. Tak też było. Mogliśmy zainkasować komplet punktów, ale jednocześnie mogło być tak, że do domów wrócilibyśmy z pustymi rękami.

Paweł Siezieniewski (Indykpol AZS UWM): Bardzo cieszymy się, że udało nam się pokonać silniejszego rywala. Pokazaliśmy charakter oraz udowodniliśmy, że nie należy nas jeszcze skreślać w walce o utrzymanie się. Szkoda czwartego seta, w którym na początku zdecydowanie prowadziliśmy. Mogliśmy zainkasować komplet punktów.

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24