Olsztyn24

Olsztyn24
18:15
08 listopada 2026
Klaudiusza, Seweryna

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

patpul | 2010-11-28 20:26
Piłka siatkowa

Cretu (na razie) nie pomógł

Olsztyn
Indykpol AZS UWM - Asseco Resovia 0:3 | Więcej zdjęć »

Olsztyńscy siatkarze porażką zakończyli pierwszą rundę zasadniczej rundy zmagań w PlusLidze. Indykpol AZS UWM okazał się słabszy od Asseco Resovii Rzeszów 0:3 (23, 20, 22). Nowy trener Gheorghe Cretu miał niewielki wpływ na postawę Akademików.

To że olsztynianie potrafią grać w siatkówkę, udowodnili w I secie. Walczyli z silniejszą Resovią jak równy z równym i gdyby nie jeden przestój, zapewne wygraliby tę partię. Ta została rozstrzygnięta na samym początku. Gdyby przy stanie 8:6 skończyli atak, znacznie przybliżyliby się do sukcesu. Tymczasem długą wymianę na punkt zamienił Rafał Buszek, później przy jego zagrywce rzeszowianie doprowadzili do stanu 8:11. Tej przewagi przyjezdni nie roztrwonili już do końca seta (23:25).

Kolejne dwie partie były znacznie gorsze w wykonaniu gospodarzy. Mimo początkowego prowadzenia (3:0), przewaga olsztynian nie trwała długo. Kilka piłek później Budzek zaatakował bez bloku i dał swojej ekipie prowadzenie. Akademicy nie byli w stanie odrobić straty, a gdy Vladimir Cedic został zablokowany na 15:20, stało się jasne, że olsztynianie nie zdobędą kompletu punktów (20:25).

To, że nie zdobędą choćby oczka zostało przesądzone w kolejnym starciu. Przyjezdni od początku uzyskali przewagę (słaby atak Marcela Gromadowskiego zablokowany przez Wojciecha Grzyba - 6:10). Olsztynianie w tej fazie seta punkty zdobywali głównie dzięki autowym atakom przyjezdnych. Nie potrafili dobrze przyjąć niezbyt trudnej zagrywki Resovii i wyprowadzić skutecznych ataków. Większość kończyła się na bloku dowodzonym przez Grzyba, byłego gracza ekipy z Olsztyna. Pierwszą piłkę meczową rzeszowianie mieli przy stanie 24:19. Rozluźnieni pozwolili jednak na koniec zniwelować stratę olsztynian (22:25).

W środę w hali Urania kolejny trudny rywal - 3. w tabeli ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. W pierwszym meczu drużyna z Opolszczyzny wygrała 3:0. Początek meczu o godz. 18.

******

PO MECZU POWIEDZIELI:

Tomasz Józefacki (kapitan Asseco Resovii Rzeszów): Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa, bo ostatnie ligowe mecze nam się nie układały. Dziś nasza gra poszła w dobrym kierunku. Te trzy punkty były nam niezwykle potrzebne, żeby wejść do pierwszej czwórki i być rozstawionymi w Pucharze Polski. Tak czy inaczej czuję się trochę dziwnie, bo ciągle kibicuje AZS-owi. Nie było jednak możliwości podzielenia się punktami.

Paweł Siezieniewski (kapitan Indykpolu AZS UWM Olsztyn): Nie ukrywam, że jesteśmy bardzo zawiedzeni. Miniony tydzień był dla nas i dla klubu niezwykle trudny. Nie wiem, czy ktoś oczekiwał cudów, że jak przyjdzie nowy trener, zaczniemy od razu wygrywać. Na razie my się uczymy filozofii gry trenera, a on uczy się nas. Żałujemy szczególnie pierwszego seta, bo byliśmy w rytmie, ale coś nie zadziałało. Jeśli wyeliminujemy nasze największe błędy - głównie grę blokiem - myślę, że będzie znacznie lepiej.

Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24