Olsztyn24

Olsztyn24
22:56
08 listopada 2026
Klaudiusza, Seweryna

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Karol Dempich | 2010-09-12 14:46

Falstart szczypiornistów

Olsztyn
(fot. archiwum)

27:30 z Wisłą Płock przed tygodniem i 22:41 z Vive Kielce wczoraj (11.09). Tak rozgrywki PGNiG Superligi zainaugurowali piłkarze ręczni Warmii Olsztyn.

Niefartownie dla olsztynian ułożył się terminarz nowego sezonu, a szczególnie jego początek. Pierwsze dwa spotkania i od razu dwóch głównych faworytów do mistrzostwa. Tylko niepoprawni optymiści wierzyli, że choć jeden z pojedynków zakończy się sukcesem. Co prawda, na inaugurację sezonu podopieczni Aleksandra Malinowskiego byli bliscy punktowej zdobyczy, ale ostatecznie z kompletem oczek z Olsztyna wyjechała faworyzowana Wisła.

Wczorajsza potyczka w Kielcach nie pozostawiła już jednak żadnych złudzeń. Od początku meczu goście stanowili tylko tło dla rozpędzonej lokomotywy z maszynistą Bogdanem Wentą na czele. Już do przerwy gospodarze prowadzili 23:9. W drugiej połowie Warmiacy próbowali dojść do głosu, ale ani na moment im się to nie udało. Przewaga jeszcze wzrosła i ostatecznie kielczanie wygrali z przewagą 19 bramek.

Tak wysoko Warmia dawno nie przegrała. Podobnej, druzgocącej porażki olsztynianie doznali przed prawie czterema laty, także w Kielcach. Wówczas Vive wygrało 46:25. Wczoraj olsztyńska defensywa nie mogła poradzić sobie przede wszystkim z dwójką reprezentantów Polski, Mateuszem Jachlewskim i Patrykiem Kuchczyńskim. Łącznie do olsztyńskiej bramki trafili czternaście razy. Skutecznością popisywał się też Chorwat Mirza Džomba, autor sześciu goli. Wśród zawodników z Olsztyna ciężko szukać podobnych osiągnięć. Po cztery trafienia zaliczyli Tomasz Garbacewicz i Mariusz Gujski.

Po porażce olsztynianie spadli na ostatnie miejsce w tabeli. Od tego, czy wyciągną wnioski z dwóch pierwszych spotkań, zależało będzie kiedy lub czy w ogóle podniosą się z dna. A czasu na zdecydowaną poprawę formy, której na razie na próżno szukać wśród zawodników Warmii, jest naprawdę niewiele. Niebawem olsztynian czeka starcie z czterokrotnym medalistą mistrzostw kraju, Zagłębiem Lubin.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24