Olsztyn24

Olsztyn24
14:38
21 lutego 2026
Eleonory, Piotra

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

waclawbr | 2010-09-08 12:28

GORĄCY TEMAT: Olsztyńskie śmieci

Olsztyn
Śmieci - gorący temat w Olsztynie

Znowu gorąco zrobiło się dziś (8.09) wokół olsztyńskich śmieci, a to za sprawą przedostania się do mediów informacji, że 31 sierpnia wojewoda warmińsko-mazurski w trybie nadzoru stwierdził nieważność uchwały Rady Miasta Olsztyna z 28 lipca 2010 roku, zmieniającej uchwałę z 2006 roku w sprawie ustalenia szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie gminy. Jakby tego było mało, wojewoda zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchwałę Rady Miasta Olsztyna z 2006 roku, która przynajmniej zdaniem radnych Platformy Obywatelskiej, wprowadzała praktyki monopolistyczne w gospodarce odpadami komunalnymi, zobowiązując firmy wywożące śmieci z miasta do ich dostarczania do Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Olsztynie. O zmianę zaskarżonej przez wojewodę uchwały radni z różnych opcji politycznych, w różnych okresach, bezskutecznie zabiegali od lat. W ostatnich miesiącach szczególną aktywność w tym zakresie przejawiali radni z klubu radnych Platformy Obywatelskiej.

29 marca 2006 roku Rada Miasta Olsztyna podjęła uchwałę nr LVII/773/06 w sprawie ustalenia szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Olsztyn. Słynny już w Olsztynie paragraf 17. tej uchwały, zobowiązywał przedsiębiorców zajmujących się wywożeniem śmieci z miasta do dostarczania odpadów nie na wybrane przez siebie składowisko, lecz do miejskiego Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi (ZGOK) w Olsztynie przy ul. Lubelskiej 43 D. Po tej decyzji pojawiły się kierowane do władz miasta zarzuty o wprowadzenie praktyk monopolistycznych. Za zarzutami poszły skargi do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który bada sprawę do dziś.

W tym roku „beneficjent” paragrafu 17. przywołanej wyżej uchwały z 2006 r. podzielił się na ZGOK i Olsztyński Zakład Komunalny (OZK). Nowa spółka OZK miała przejąć od ZGOK przyjmowanie i sortowanie olsztyńskich śmieci. By to było możliwe, radni musieli zmienić uchwałę z 2006 roku i wpisany tam ZGOK zastąpić OZK. To stało się podczas sesji 28 lipca br. Radni dokonali zmian podejmując uchwałę nr LXIV/738/10.

Jak każda uchwała, również i ta trafiła do wojewody, którego prawnicy stwierdzili, że jest ona niezgodna z prawem. Na tej podstawie wojewoda stwierdził, że uchwała jest nieważna.

- Wojewoda stwierdził, że radni podejmując tę uchwałę przekroczyli przepisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach - mówi Edyta Wrotek, rzecznik prasowy wojewody. - Radni wskazali w uchwale Olsztyński Zakład Komunalny jako jedyny podmiot, któremu mają być przekazywane odpady komunalne, a ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminie nie daje radnym kompetencji do wprowadzenia takiego obowiązku. Stąd decyzja wojewody o stwierdzeniu nieważności uchwały.

Jednocześnie Edyta Wrotek potwierdza, że wojewoda zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego „źródłową” uchwałę Rady Miasta Olsztyna z 2006 roku, która po raz pierwszy wprowadziła w Olsztynie obowiązek dostarczania śmieci do ZGOK.

- Już w 2006 roku wojewoda miał wątpliwości, czy uchwała nr LVIII/773/06 jest zgodna z prawem - tłumaczy Edyta Wrotek. - Nie zdecydował się jednak na interwencję uwzględniając fakt, że sprawę badał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, a olsztyńscy radni zobowiązali się tę uchwałę zmienić. Teraz jednak wojewoda uznał, że nadszedł czas na zbadanie sprawy przez sąd administracyjny.

Możliwe, że do takiej, a nie innej decyzji wojewody przyczynił się list skierowany do niego przez Krzysztofa Kacprzyckiego, prezesa olsztyńskiego Stowarzyszenia Zacisze, bardziej znanego w Olsztynie jako przewodniczący miejskich struktur SLD. List, w którym Krzysztof Kacprzycki napisał o nieprawidłowościach w gospodarce odpadami komunalnymi w Olsztynie i wnosił o unieważnienie uchwały nr LXIV/738/10, trafił do wojewody 11 sierpnia tego roku.

- Podobne do mojego wnioski do wojewody złożyli również inni mieszkańcy Olsztyna - mówi Krzysztof Kacprzycki. - Uważam, że nasze listy pozwoliły prawnikom wojewody na uzyskanie szerszego spojrzenia na sprawę. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że w 2006 roku wojewoda nie zakwestionował uchwały wprowadzającej monopol jednego odbiorcy śmieci, a teraz jednak uznał, że uchwała ta narusza prawo?

Wniosków Krzysztofa Kacprzyckiego nie potwierdza Edyta Wrotek

- Prawnicy wojewody z urzędu badają wszystkie uchwały podejmowane przez samorządy na terenie województwa warmińsko-mazurskiego - mówi rzecznik wojewody. - Nie sądzę, by pisma mieszkańców Olsztyna miały wpływ na taką, a nie inną ocenę tych uchwał.

Z decyzji wojewody zadowoleni są radni klubu radnych Platformy Obywatelskiej w olsztyńskiej Radzie Miasta.

- O decyzji wojewody dowiedziałam się dzisiaj rano od dziennikarzy - mówi Halina Ciunel, przewodnicząca klubu radnych PO. - Decyzja ta pokazuje, że radni Platformy Obywatelskiej nie tworzą problemów, tylko chcą je rozwiązywać. Potwierdza też słuszność naszej oceny obowiązujących w Olsztynie zasad gospodarki odpadami komunalnymi. Nasze działanie należy więc uznać jako działanie podjęte w słusznej sprawie, w trosce o porządek prawny i interes mieszkańców miasta.

Halina Ciunel zastanawia się też, dlaczego tak długo decyzja wojewody nie była znana opinii publicznej.

- 2 września mieliśmy konferencję prasową w sprawie monopolu w gospodarce olsztyńskimi śmieciami - przypomina przewodnicząca klubu radnych PO. - Potem spotkałam się w tej sprawie z prezydentem Olsztyna w studiu telewizyjnym. Prezydent nic nie powiedział o decyzji wojewody. Zastanawiam się, dlaczego? Jeżeli wiedział, a nie powiedział, byłby to dowód na wyjątkowy cynizm prezydenta.

Teoretycznie, 2 września prezydent mógł nie znać stanowiska wojewody. Jak wynika z zebranych przez nas informacji, pismo informujące przewodniczącego Rady Miasta o możliwości stwierdzenia nieważności uchwały zostało wysłane z Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie 30 sierpnia. Następnego dnia dotarło do kancelarii ogólnej Urzędu Miasta. Jak wiemy, adresat pisma, czyli przewodniczący Zbigniew Dąbkowski, był w tym czasie poza Olsztynem. Wiadomość wojewody mogła więc być odczytana i przekazana prezydentowi później niż 2 września. Ale to tylko rozważania teoretyczne, bo nie wydaje się prawdopodobne, by przepływ informacji w tej tak ważnej dla miasta sprawie oparty był wyłącznie na oficjalnych, urzędowych pismach.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza. Ze względu na napięty harmonogram prezydenta, pytania przekazaliśmy na piśmie, na piśmie otrzymaliśmy też odpowiedzi. Oto one.

Olsztyn24: Jaka jest „prezydencka” ocena decyzji wojewody o stwierdzeniu nieważności uchwały nr LXIV/738/10 Rady Miasta oraz zaskarżeniu do sądu administracyjnego uchwały nr LVIII/773/06?

Odp. Prezydenta:; Wojewoda wykonuje swoje obowiązki i nie chcę komentować tego działania. To oczywiście komplikuje politykę w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi ale nie uniemożliwia wykonywania obowiązków naszym spółkom powołanym do jej realizacji, czyli np. OZK.

Olsztyn24: Jak w praktyce decyzje wojewody wpłyną na system zagospodarowania śmieci w Olsztynie; czy firmy przewozowe teraz będą miały swobodę w wyborze składowiska, czy nadal będą musiały dostarczać śmieci do OZK?

Odp. Prezydenta: Nie wpływa w sposób znaczący na działanie systemu odbioru odpadów z miasta. Może stanowić problem dla nowych przewoźników, bo nie będą mogli otrzymać pozwolenia na świadczenie swoich usług na olsztyńskim rynku.

Olsztyn24: Od kiedy prezydent wiedział o decyzji wojewody z dnia 31 sierpnia, a jeżeli o decyzji dowiedział się wcześniej niż dzisiaj, to dlaczego nie poinformował o tym opinii publicznej (przewodnicząca Halina Ciunel twierdzi, że prezydent wiedział o decyzji wojewody wcześniej, a zatajenie tej informacji jest dowodem na „wyjątkowy cynizm” prezydenta)

Odp. Prezydenta: Informacja o rozstrzygnięciu wojewody wpłynęła do Biura Rady Miasta 1 września, podobnie jak do Urzędu Miasta. Warto zauważyć, że uchylona uchwała dotyczy gospodarki odpadami komunalnymi ale nie dotyczy tematu paragrafu 17, o którym tak dużo się ostatnio mówi również z powodu nienaturalnego ożywienia radnych PO. Opinia publiczna została powiadomiona zgodnie z zapisami ustawy o dostępie do informacji - poprzez umieszczenie informacji w Biuletynie Informacji Publicznej.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24