Olsztyn24

Olsztyn24
02:43
17 lutego 2026
Donata, Zbigniewa

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Karol Dempich | 2010-08-21 22:12
Piłka nożna

Wielkie derby na remis

Olsztyn
(fot. archiwum)

Bez rozstrzygnięcia pozostała kwestia władzy na piłkarskich boiskach w regionie. W derbach województwa OKS 1945 Olsztyn zremisował w Iławie z tamtejszym Jeziorakiem 1:1.

Derby, jak to derby, rządzą się swoimi prawami. Tak było i teraz. Kibice, którzy licznie zgromadzili się na iławskim stadionie zobaczyli gole, żółte i też czerwone kartki. Piłkarze obu drużyn pokazali kawał dobrej piłki i chyba sprawiedliwie podzielili się punktami.

Od początku meczu po olsztyniakach wyraźnie widać było, że czują niedosyt po ostatnim remisie z outsiderem z Wysokiego Mazowieckiego. Już w piątej minucie OKS objął prowadzenie, choć jeszcze wcześniej uczynić mogli to gospodarze. Przed Pawłem Nerkiem z piłką znalazł się Iwo Zubrzycki, jednak nie trafił między słupki. To udało się natomiast Pawłowi Głowackiemu, który uderzył w długi róg iławskiej bramki. Asystę przy golu zaliczył Eduardo.

W pierwszej połowie olsztynianie mogli podwyższyć wynik i praktycznie zapewnić sobie wygraną. Tym razem skutecznością nie popisał się Łukasz Suchocki, jak na razie najlepszy w tym sezonie strzelec w OKS-ie. Być może napastnik nie chciał pogrążać klubu, którego jest wychowankiem. Popularny Suchy zmarnował dwie dogodne sytuacje do zdobycia bramki.

W drugiej połowie do głosu doszli iławianie. Na boisku pojawił się kolejny z byłych „olsztyniaków”, Tomasz Zakierski. Szansę dostał także nowy nabytek iławian, Piotr Piceluk. I to właśnie ten piłkarz sprawił, że gospodarze wyrównali. Udało im się to dopiero na osiem minut przed końcem meczu.

Kto wie, jakby potoczyły się losy spotkania, gdyby nie sytuacja z 63. minuty meczu. Wówczas z boiska schodził Eduardo. Arbiter Sławomir Pipczyński uznał, że Brazylijczyk zbyt wolno opuszcza murawę i ukarał go żółtą kartką. Nowemu piłkarzowi OKS-u nie było to na rękę. Dyskusja z sędzią skończyła się jednak drugim żółtym i w konsekwencji czerwonym kartonikiem.

W końcówce za ciosem poszli iławianie. Wynik nie uległ już jednak zmianie i doszło do podziału punktów. Tym samym Jeziorakowi udało się przełamać dwie niechlubne passy, trzech kolejnych porażek w lidze i również trzech z rzędu przegranych w derbach z OKS-em. Olsztynianie drugi raz z rzędu zdobyli jeden punkt.

Kolejną okazją na zwycięstwo będzie sobotni mecz ze Stalą Rzeszów. Wcześniej, bo już w środę OKS zagra w Pucharze Polski z Wartą Poznań.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24