Olsztyn24

Olsztyn24
04:08
17 lutego 2026
Donata, Zbigniewa

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

NGO

BWA

MBpG

MWiM

MBP

WBP

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

Sławek Rykowski | 2010-08-05 20:37

Jest zwycięstwo Polaków

Olsztyn
(fot. archiwum)

Po przedpołudniowych porażkach polskich par w turnieju Mazury Orlen Grand Slam, przyszedł czas na zwycięstwo. Michał Kądzioła w parze z Jakubem Szałankiewiczem pokonali bowiem wyżej notowaną parę z Norwegii Tarjei Skarlund/Martin Spinnangr 2:1 (21-12, 16-21, 15-12). Polscy zawodnicy w pierwszym secie zdeklasowali podenerwowanych przeciwników, którzy raz po raz popełniali błędy przy górnym odbiciu piłki. Sytuacja odwróciła się w kolejnej partii, kiedy to Norwegowie prowadzili 7-1 i 14-9. Tie-break na szczęście okazał się szczęśliwy dla mistrzów świata U-19 i U-21, którzy skwapliwie wykorzystywali błędy rywali i mogli się cieszyć z pierwszych punktów w grupie. - Było trochę stresu i presji, ale teraz już powinno być lepiej - mówił po meczu Michał Kądzioła - Zaskoczył blok i zagrywka, a przede wszystkim udało nam się uniknąć psychicznego dołka, kiedy rywal punktował nas w połowie tie-breaka - dodał zawodnik, który po końcowym gwizdku sędziego odtańczył efektowny taniec radości.

Mniej emocji wywołał pojedynek Damiana Wojtasika i Rafała Szternela, którzy zmierzyli się z mocnym brazylijskim duetem Harley/Pedro. Dwa sety przegrane 18-21 sprawiły, że jutrzejszy pojedynek z Martinem Lacigą i Jeffersonem Bellaguardą ze Szwajcarii będzie walką o awans do kolejnej rundy.

- Niech jego palec słyszy tylko wasz doping, a nie ból! - zachęcał przed pojedynkiem Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla z łotewską parą Martins Plavins/Janis Smedins. Mariusz podczas pierwszego pojedynku zwichnął bowiem palec prawej nogi, co przy kontuzjowanym kolanie Grzegorza Fijałka stawiało biało-czerwony duet w arcytrudnej sytuacji. Obawy potwierdził przegrany 16-21 set pierwszy, ale w drugiej partii o urazach przypominały tylko opatrunki, bo andrychowsko-rybnicka para grała jak z nut. Wygrana 21-19 zapewniła im tie-break, a w nim - kapitalne bloki Mariusza i czujność w obronie Grzegorza doprowadziły do wyniku 14-12. Potem jednak przyspieszyli Łotysze i zwyciężyli 16-14. Jutro mecz ostatniej szansy Polaków z Brazylijczykami Benjaminem i Bruno.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Olsztyn24